



Cześć! Święta coraz bliżej, więc w dzisiejszym poście postawiłam na uroczy sweterek oraz bralet w kolorze ciemnoczerwonym/bordowym, który kojarzy mi się ze świętami :) Sweterek zaś przywodzi mi na myśl mroźne wieczory, które pamiętam z okresu dzieciństwa. Za oknem biały puch, okna domów rozświetlone przez choinki odziane w kolorowe lampki. A jutro lepienie bałwana i zjeżdżanie na sankach! Ejjj ja chcę się cofnąć do tych czasów! Albo chociaż dajcie trochę śniegu na święta =D
Sweterek jest dosyć drogi, bo kosztuje aż 18 sd, ale kupiłam go właśnie ze względu na te skojarzenia. Zresztą podoba mi się też jego wykonanie i nietypowe ułożenie na doll. W "pakiecie" dostajemy również podszewkę. Bralet natomiast kupimy za nieznaczną kwotę - 140 sm, Choćby dlatego warto go kupić.
Stylizacja jest na pół elegancka, czyli taka jaką chciałam wykonać. Nie mogłam się jednak zdecydować, które buty wyglądają lepiej. Pierwsze jak mniemam nie będą się Wam podobały, aczkolwiek ja je bardzo lubię. Chciałabym mieć takie buty w realu, ponieważ lubię platformy :)
Siemka! Bohaterką dzisiejszego postu jest nerka z Bonjour Bizou. Mam ich w szafie już mnóstwo, ale i tak ją kupiłam ze względu na klasyczny wygląd. Kosztuje 9 sd, co nie jest zbyt wielką kwotą, co po części również mnie przekonało. Jeżeli mamy w szafie nadmiar nerek, śmiało można zakup odpuścić, ale jeżeli jednak nie mamy ich zbyt wielu to tę mogę z ręką na sercu polecić =D
W stylizacji bazą było połączenie nerki i jasnozielonych spodniobutów. Resztę rzeczy dobrałam do bazy :) Dajcie znać co myślicie!