Hej. Jestem Patryk, na stardoll nazywam się patrykdiamond2. Dziś dołączyłem do załogi QoF.
Jestem duszą twórczą i będę opowiadał wam o historyjkach, które są wytworem mojej wyobraźni.
Chciałbym zaprezentować Wam
opowiadanie mojego autorstwa, które przedstawia ciekawą stardollową
historię. Narratorem będzie Piotrek- nastolatek, który na
stardollu poznał Martynę – tytułową Tajemniczą nieznajomą.
Miłego czytania ;)
Zostałem sam w domu. Rodzice
pojechali na kolacje do znajomych. Strasznie się nudziłem, nie
wiedziałem co robić. Postanowiłem, że odpalę kompa i zaloguję
się na stardoll. Odwiedziłem kilka apartamentów,z których jeden
przykuł moją uwagę. Był bardzo ładny i ciekawy, a doll była
śliczna. Z prezentacji dowiedziałem się, że właścicielką konta
jest Martyna, rok starsza ode mnie. Napisałem jej miły
komentarz i zaprosiłem ją do znajomych. Po chwili zobaczyłem jej
nick na czacie.
Bardzo się ucieszyłem i postanowiłem
do niej napisać :
-Hej.
-Cześć.
-Mogłabyś pomóc mi w akademii ?
Mam zadanie z suite czatem - wyjaśniłem.
-Jasne! Za chwilkę Cię zaproszę :) -
odpowiedziała życzliwie.
-Ok, dzięki za pomoc.
-Nie ma sprawy.
-Tak właściwie to jestem Piotrek -
postanowiłem się przedstawić.
-Miło mi. Ja mam na imię Martyna -
odpowiedziała.
-Również mi miło.
-Co tam u Ciebie? - spytałem.
-Wszystko ok. Bardzo się nudzę i
próbuję stworzyć fajną stylówę. A u Ciebie?- spytałem.
-Właściwie tak samo.
-Widzę, że masz doll dziewczynę -
napisała Martyna.
-Owszem. Niektórzy uważają, że to
dziwne. „Chłopak ma lalkę dziewczynę ?” Ja uważam, że to
całkiem normalne. W końcu każdy może sobie założyć konto a
stardoll i to od niego zależy jak będzie wyglądało - wyraziłem
swoje poglądy.
-Myślę tak samo jak ty. Jeżeli
chcesz mogę dać kilka porad, pomóc z makijażem... - zaproponowała
-Ok, dzięki. Chętnie skorzystam z
Twojej pomocy... - odpowiedziałem zadowolony.
Nagle ktoś zadzwonił do drzwi .
Okazało się, że to mój kumpel Rafał. Nie chciałem, żeby
dowiedział się, że gram w stardoll i szybko wyłączyłem
komputer. Mam nadzieję, że Martyna nie obrazi się, że przerwałem
rozmowę i zniknąłem...
To już niestety koniec pierwszej
części. Mam nadzieję, że zaciekawiła was ta historyjka :).
Już za tydzień druga część.
Czekam na wasze opinie w
komentarzach.