Ukryj/pokaż nagłówek
Dodaj nowy post
Ustawienia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia makijażu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia makijażu. Pokaż wszystkie posty
Historia makijażu - 80's
W końcu moje ulubione lata 80!
Czemu tak lubię lata 80? Kocham tamtejszą muzykę, styl. Makijaż to nie do końca mój styl, ale wciąż kocham. W makijażu miało się dziać i się działo. Intensywnie podkreślone oczy, zaznaczone kości policzkowe, kolor, bądź blask na ustach, podkreślone brwi, mocno wytuszowane rzęsy były konieczne. Główna zasada dotycząca włosów to: ma być ich dużo. Modne wtedy były trwałe, tapiry, papiloty, lokówki itp. Popularne również były utleniane włosy i doczepki. Często lata 80 są postrzegane jako kiczowate, ale tak naprawdę coraz częściej widzę jak ludzie czerpią z nich inspirację.
Przedstawiam wam moje stardollowe odzwierciedlenie inspirowane Madonną,



Osobiście jestem zadowolona z efektu, a wam jak się podoba? 


źródło: http://make-upownia.blogspot.com

Historia makijażu - 70's
Po 3tygodniowej przewie, która była spowodowana zepsuciem się laptopa, którego używałam na wakacjach, a nie byłam u siebie, wracam do blogowania. Lata 70, zapraszam!

Historia makijażu - 60's
Historia makijażu - lata 60, zapraszam!
Makijaż wyróżniał się mocno zaakcentowanymi oczami. Czarne kreski, długie, grube rzęsy, do tego ciemna linia w załamaniu powieki, aby oczy stały się duże i szeroko otwarte. W latach 60. linia w załamaniu powieki była mocno zaakcentowana kredką bądź linerem, zaś ruchoma powieka była pomalowana jasnym cieniem. W mojej stardollowej wersji tego makijażu linia jest wykonana Minsk Grey Shade Stick z Transform, a jasny kolor to zwykła biel. Usta zaś miękkie, lśniące i pastelowe, a na zdjęciach wydęte po dziecinnemu. 
To był zdecydowanie najtrudniejszy makijaż, jaki wykonywałam podczas tej serii, ponieważ musiałam kombinować z materiałami, które możemy użyć na stardoll. W dodatku robiłam ten makijaż 2 razy, bo pierwsza wersja mi się nie podobała, a ta już jest OK. Powiem, że efekt chciałam uzyskać lepszy, no ale niestety, muszę was i siebie zadowolić tym, co powstało. (Zrekompensuję wam to za tydzień ;])
Oto moja wersja makijażu sławnej w latach 60-tych - Twiggy.


Źródło - http://make-upownia.blogspot.co.uk/2012/08/podroz-do-przeszosci-lata-60.html

Historia makijażu - 50s
Nastała niedziela, więc czas na kolejne wydanie waszej ulubionej serii postów historii makijażu. Dzisiaj na dywaniku mamy lata 50.
Zapraszam!
Bezkonkurencyjną królową lat 50 była, nie kto inny jak Marilyn Monroe.
Od czego by tu zacząć. No to brwi szybciutko, ulubionym kształtem był cienki łuk, pomalowany ciemnym kolorem. Z oczami to już było trochę więcej roboty. Ruchomą powiekę malowano perłowym kolorem, a w jej załamaniu wykonywano delikatny łuk ciemniejszym kolorem. Niestety strardoll nie daje nam dużego pola do popisu. Policzki podkreślano ciepłym odcieniem różu, a usta tak jak w poprzednich latach musiały być czerwone i bardzo wyraziste. Najmodniejsze fryzury tworzono za pomocą wałków. Kobiety miały włosy ułożone w miękkie fale, opadające na ramiona bądź grube i mocne loki, a wszystko uniesione u nasady.
Ja chciałam odzwierciedlić Marilyn, mam nadzieję, że mi się to udało, biorąc pod uwagę niski budżet.

>kliknij w obrazek, by powiększyć<


Podobał wam się dzisiejszy post? I pamiętajcie "Pieniądze szczęścia nie dają. Do­piero zakupy." ;D


Historia makijażu - 40's
Na początku chciałabym przeprosić, że w poprzednim tygodniu nie ukazał się post, ale usunęły mi się wszystkie pliki przez co byłam bardzo zdenerwowana. Przy okazji chciałabym zmienić dzień pojawiania się postów na niedzielę, więc dlatego nie było postu w poniedziałek,
No to zapraszam!
Historia makijażu - 30's
Cześć i czołem! Jako, że dzisiaj mamy poniedziałek, zapraszam was na drugie wydanie historii makijażu. Dzisiaj zajmiemy się latami 30.
Historia makijażu - 20's
Jak to długo czasu już minęło kiedy ostatni raz pisałam na blogu. Miałam się z nim rozstać, tak samo z stardollem, ale stwierdziłam, że nie mogę, bo dzięki tym stronom poznałam świetne osoby, a jedna z nich jest teraz moją przyjaciółką. Stwierdziłam, że chwilę odpocznę i to była dobra decyzja. W między czasie wpadłam na temat do nowej serii postów, która rozpoczyna się właśnie teraz. Jest to historia makijażu, w której będę starała się wam przybliżyć jak to tam było z tym make-up'em, ale również się w tym podszkolę (w dodarku jestem skazana na wykonywanie ich przy użyciu touchpau ach). 
Możliwe też, że wystartuję ze stylizacjami.
No dobra koniec mojej tekstowej paplaniny, zaczynajmy!