Uwielbiam czwartki. Kończę zajęcia już o 14, dzięki czemu mogę odpocząć (i tak cały czas to robię, ale mniejsza). Ostatnimi dniami jestem rozdarty pomiędzy nauką a Netflixem, a każdy spór ostatecznie kończy się wyjściem ze znajomymi, przez co i nie nadrabiam nauki, i nie nadrabiam seriali. Plus jest taki, że mimo lenistwa znajdę dwa razy w tygodni chwilę na siłownię...
Przechodząc już do stylizacji - nalazłem ten cudowny top z Fudge i od razu wiedziałem, że musze coś z nim skombinować. I tu pojawił się pierwszy problem, brak pomysłu na niego. Początkowo chciałem połączyć go z białym stanikiem i spodniami oraz pomarańczowym paskiem, butami i torebką, lecz konwencja szybko mi się zmieniła. Top wraz z bransoletą dodają kolory akcent czarnej stylizacji. Co sądzicie o niej? Podoba się Wam?
kokardka It Girls | top Fudge | sukienka Tingeling | kopertówka Callie's Picks | rajstopy Vinyl | bransolety Archive | oksfordki Basics
(idealnie opisuje mój ostatni moodzik)