Ukryj/pokaż nagłówek
Dodaj nowy post
Ustawienia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agu&W. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agu&W. Pokaż wszystkie posty
surprise!
    Wiem, że bardzo czekaliście na Waszą ulubioną współpracę stulecia! A tak na poważnie znowu wystylizowałem Aguuniek i postanowiłem Wam to pokazać:) Mamy wersję do pracy (tak jakby) i na wieczór, obie inspirowane Balenciagą z dodatkiem Valentino i Moschino. 
Pierwszy look to oczywiście płaszcz Balenciaga, spodniobuty Balenciaga X Gucci, Sukienka Vetements, czyli prawie to samo i torebka z dawnej kolekcji Moschino. 
Drugi look jest inspirowany lookiem z kolekcji Belenciagi na wiosnę-lato 2022, na wybiegu całość była żółta, ale w szafie Agu znalazłem podobne artykuły w bordowym kolorze, do tego wielkie kolczyki i rękawiczki, bo uwielbiam rękawiczki.
+W każdej stylizacji możecie znaleźć coś z Wielkiej Stardollowej Wyprzedaży, setki artykułów jest teraz za połowę ceny i polecam Wam zajrzeć, bo można znaleźć dużo perełek;)
1 Kolczyki Archive | Golf Velvet Orchid | Płaszcz Royalty | Torebka Antidote | Rękawiczki Velvet Orchid | Buty LE
2 Kolczyki Special Offer | Bluzka Valentino Tribute | Rękawiczki Special Offer | Spódnica Bonjour Bizou 

A post nazywa się surprise! ponieważ Agu nie ma pojęcia, że znowu robię posty i stylizacje na jej lalce.

Post nie jest sponsorowany przez Agu, Balenciagę, a tym bardziej nie przez Stardoll.
3.21
Cześć!

Mimo, że pogoda za oknem na to nie wskazuje to witamy dziś kalendarzową wiosnę. Mam nadzieję, że na dniach odczujemy to także w temperaturze i słońcu za oknem.


Przychodzę do Was po miesiącach przerwy, aby poruszyć temat bliski mojemu sercu. Oczywiście wiem, że jest to blog o Stardollu, grze, gdzie bawimy się w stylizowanie lalek, ale myślę, że czasem warto poruszyć też ważniejsze tematy. Kamil dodał dziś makijaż wykonany na mojej doll nawiązujący do mojego dzisiejszego posta. Nie przedłużając – oprócz pierwszego dnia wiosny mamy dzisiaj również Światowy Dzień Zespołu Downa. Czemu akurat dziś, 21.03? Bo Zespół Downa wynika z trisomii 21 chromosomu. Nie będę oczywiście rozwodzić się nad genotypem takich osób, bo nie jest to na to pora i miejsce.


Część z Was na pewno wie, że moja siostra Małgosia ma zespół Downa i jest najcudowniejszą siostrą na świecie. Możecie wpaść do niej na instagram i zobaczyć trochę jej życia @malgosiaja. Kocham ją bardzo, i mimo, że codziennie rozmawiamy przez kamerę niesamowicie za nią tęsknię będąc na uchodźtwie (:P). Gosia jest naprawdę dobrym człowiekiem, dlatego boli mnie częste odrzucanie jej przez społeczeństwo, stąd też chcę uświadamiać innych ludzi i otwierać ich na niepełnosprawność.
Polecam Wam bardzo obejrzeć Down The Road, Przemka Kossakowskiego, możecie ten program znaleźć na playerze. Bardzo fajnie przedstawiona jest tam podróż osób z zespołem Downa, ich rozterki, wyzwania, ale także szczęśliwe chwile. Pokazani są tacy jacy są naprawdę - normalni ludzie, z większymi trudnościami, ale tak samo chcący mieć przyjaciół, znajomych, chcący zakładać rodziny i czuć się kochanymi. Dwa sezony tego programu przyniosły mi tyle wzruszeń i przemyśleń i bardzo się cieszę, że otwierają oczy ludziom niezaznajomionym z tematem.


Chciałabym, aby w naszym świecie znalazło się miejsce dla wszystkich, niezależnie od poziomu sprawności, koloru skóry czy orientacji. Chciałabym abyśmy szanowali innych i do każdego podchodzili w sposób w jaki sami chcielibyśmy być traktowani. Nie będę przytaczać historii jakie przydarzyły się Małgosi, wyśmiewania jej, dokuczania, bo jak tylko o tym myślę pęka mi serce. Widzę, że to się zmienia, ale póki wszyscy nie zaczniemy robić czegoś w kierunku inkluzji społecznej, to gdzieś pomiędzy nami będą wciąż zdarzały się dramaty odrzucenia i nienawiści do słabszych jednostek.


Polecam Wam również instagrama @dzieciaki_cudaki, gdzie wspaniali ludzie po pojawieniu się na świecie ich synka Henia, z zespołem Downa, postanowili adoptować Dorotkę, również z trisomią 21. Mają teraz czwórkę dzieci, w tym dwójkę z niepełnosprawnością. To naprawdę piękna i warta uwagi rodzinka!
Aby tematem nawiązać do stadolla poprosiłam W. oraz Wiktorię o zrobienie stylizacji z różnymi skarpetkami. Jest to symbol właśnie osób z zespołem Downa, dwie inne skarpetki, jak chromosomy nie do pary. Oboje wywiązali się z zadania znakomicie, a W. stworzył stylizację również na mojej doll. Bardzo im za to dziękuję. Dziękuję również Kamilowi za makijaż, który dziś dodał, chyba teraz widzicie czemu wyglądał właśnie tak?



Koniecznie dajcie znać co myślicie o stylizacjach i takim temacie. Napiszcie jeśli chcecie się czymś podzielić, a ja z komentarzy wylosuję kilka osób, które dostaną drobiazg ode mnie :)
Halloween rtw 20 + Haute Couture

Pokazy w moim wykonaniu są już prawie tak zaskakujące/odkrywcze jak kwiaty na wiosnę...
Może być paskudnie, ale nic nie powinno Was wystraszyć:)
+Wszystkie peruki to Achrome/Claudentia na różnych kontach, a ja nienawidzę nowego bloggera.


    Pokaz zaczyna się od czterech looków inspirowanych największym koszmarem "prawdziwych polaków"... Tęcza! Jeśli jeszcze nie wystraszyliście się na śmierć, to po pierwsze już Was lubię, a po drugie omówmy to co się tu znajduje. Stopniowanie tęczą, od total looku, po delikatny element.
Pierwsza jest piękna błyszcząca sukienka sięgająca kostek ze skromnym, przynajmniej dla mnie, dekoltem opadającym na ramiona(nwm czy tak się na to mówi, ale jest 23:55 i już nic nie wiem). Następnie mamy sztuczne futro w pasy, nie wiem jak Wy, ale dla mnie to krzyczy i śpiewa i całkowicie daje tandetą po oczach, coś idealnego na jakąś paradę;) Trzecie są kozaki Versace, też błyszczą, są subtelniejszym elementem, ale nadal dają po oczach. Na koniec sweterek Burberry, powiedzmy, że delikatnie wystaje i daje subtelne znaki. Każdy outfit uzupełnia czerń, srebro oraz kryształki, tak tematycznie (powiedzmy...) dużo skóry, vinylu, ćwieków i łańcuchów;)


    Ja bardzo często mówię, że coś co zrobiłem inspirowane było albo przypomina Margielę(często tak nie jest), ale tym razem chyba się ze mną zgodzicie, coś w tym jest. Maski inspirowane ikonicznym lookiem McQueen'a; spodniobuty- które pierwszy raz pojawiły się właśnie u Martina Margieli, ale w mniej dopasowanej formie niż te od Balenciaga czy Balmain, wielkie marynarki i frędzle XXL. To chyba moje najbardziej ulubione looki jakie kiedykolwiek zrobiłem!


    Maski są teraz obowiązkowym elementem każdego stroju, ja osobiście chodzę i siedzę w masce wszędzie, ale widzę strasznie dużo ludzi, którzy mają wszystko gdzieś i te maski mają założone wszędzie, tylko nie na twarzy... Moja doll zasłania wszystko czego nie trzeba, a usta i nos są odkryte, ale jak pięknie wygląda... (ale wiecie, to tylko lalka, ona się niczym nie zarazi). Inspirował mnie strój, który Sasha Velour miała na sobie w finałowym Lip sync'u(?) dziewiątego sezonu Drag Race, tylko, że ja zrobiłem to w czerni, nienawidzę bieli... Nienawidzę też Shea Couleé- to tak w temacie Drag race i sezonu 9. Nieważne! Lalka Agu po moich tekstach tak się przeraziła, że zakryła co się dało, nawet włosy i uszy i oczy, żeby nie widzieć i nie móc przeczytać bzdur, które właśnie piszę. 

    Musiało się też pojawić coś religijnego, bo przecież niewierzący ja bardzo kocham te klimaty. Agu w roli okropnie bogatego, ociekającego diamentami biskupa. Wszystko co najlepsze: koronki, cekiny, błysk, warstwy, wariacja na temat Mitry(czapki biskupa)... No i biedny święty, absolutnie minimalistyczny i skromny- prawie tak jak ja (tutaj śmiech). 

Dziękuję! 
Byłoby mi bardzo miło gdybyście odnieśli się w komentarzach do stylizacji, możecie pominąć brednie jakie pisałem, ale umarłbym ze szczęścia gdybyście tak napisali mi co się Wam podoba lub nie w każdym looku, cokolwiek... 2 słowa to nie komentarz:(
Gościnne Występy.

Moje absolutnie ulubione święto! Halloween... W tym roku nie mam planów, nikt mnie nie chce i nie mam znajomych, więc już nie takie ulubione. Dodatkowo jestem leniwy i znudzony wszystkim. 
Aczkolwiek przygotowałem kilka propozycji, strasznie nudnych, ale czemu nie?

Zaczynamy od mojej ulubionej modelki Agu <3 Inspiracja nie jest jasna, bo jest to coś może starożytno-egipsko-niewolniczo-sam nie wiem co... Mam nadzieję, że jakoś to zobaczycie i zrozumiecie. Cały ten post powstał przez sukienkę z pierwszej stylizacji, jak tylko zobaczyłem ją w Archive to wiedziałem, że chcę zrobić coś w tej stylistyce. Drugi look bazuje na komplecie Ricka Owens'a, wcześniej nienawidziłem tego sklepu/marki/projektanta, ale ostatnio coraz bardziej mi się podoba (nawet te koszmarne wersje na stardoll). Z tego co pamiętam to kolekcja RO była chyba stylizowana na starożytną, był tam Sfinks, ruiny i takie pustynne klimaty. Dodatki oczywiście złote, sandały i mini torebki na cukierki ;) 
Na specjalne wyróżnienie zasługują również włosy od Belcalia_
1 Kolczyk Valentino Tribute | Naszyjnik Riviera | Sukienka Archive, Stardoll Academy | Bransoletki Windows On The World | Torebka Nieznana Marka | Sandały Callie's Picks 
2 Łańcuch Nelly.com | Top Rick Owens Tribute | Pasek Nelly.com | Torebka Limited Edition | Bransoletka Archive | Spódnica Rick Owens Tribute | Sandały Balmain Tribute 

Czas na mnie... Jakżeby inaczej, ja idę w całkowity minimalizm i nudę. Płeć nie gra roli, każdy może nosić co chce, dlatego ja dzisiaj jestem Bond... James Bond. Ale jestem także swoją własną Dziewczyną Bonda.. Bo mogę! Look numer trzy to klasyczny garnitur Saint Laurent z koszulą Jean Paul Gaultier i proste szpilki, nie przeżyłbym płaskich butów nawet w "męskiej" stylizacji. Jako swoja własna dziewczyna mam wielki diament na palcu, błyszczące buty i oczywiście sukienkę Versace! Kobieco i z klasą, elegancko i "gorąco"... 
Wszystko uzupełniają dwie peruki od Ata, ten to umie zrobić wszystko.
3 Koszula Museum Mile | Marynarka Archive | Spodnie YvesSaintLaurent Tribute | Sandały PPQ
4 Suknia Special Offer | Pierścionek Nieznana Marka | Sandały Royalty 

Na koniec czas na wspólną zabawę i wizualną reprezentację słów "załóż cokolwiek i przyjdź". Całkowity brak pomysłu, ale jednak chce coś pokazać. Aga jako starsza pani musi zniknąć, fanka natury i może jak się uprzemy Motyl... Kolejna sukienka z Archive, która zmusiła mnie do kupna i wystylizowania, później znalazłem w salonie piękności ten naszyjnik i wszystko idealnie się połączyło. Dodałem jeszcze więcej wzorów, sztuczne motylki i węże na nogach- Coś z tego wyszło. Na mnie zaczęło się od peruki, dodałem do niej wianek i zakochałem się w tym połączeniu. Ogólnie ten wianek jest moją obsesją, a z tymi włosami już całkowicie. W temacie ubrań nie mogłem się zdecydować, bo to mogło być tyle postaci: Maryla, pani Wiosna, wróżka, ogródek, albo cokolwiek.... Wygrało jednak lenistwo, sukienka Valentino i outfit na starą wariatkę numer 2.
Peruka Aguuniek to Ata- oczywiście.... A ja mam na sobie vintage Claudentia/Achrome zrobioną na jakimś innym koncie.
5 Motyle Starpoint Rewards | Naszyjnik Epiphany | Sukienka Archive | Rękawiczki Velvet Orchid | Toreka Archive | Sandały RIO
6 Wianek Limited Edition | Sukienka Runway | Torebka Archive | Sandały Runway

Dziękuję za uwagę <3

Versacepolis




 Witajcie! 
Witajcie w nowym świecie, w nowej rzeczywistości... Zdecydowanie nie najlepszej, ale nic na to nie poradzimy. Nasza dwójka (Agu & W) wraca na bloga po przerwie i chcemy pokazać Wam coś, co stworzyliśmy w ostatnich tygodniach. Perfekcyjnie nie będzie, idealnie też nie, ale cieszymy się z tego co zobaczycie.


Przedstawiamy Versacepolis! Pokaz inspirowany głownie kolekcją jaką podczas lockdown'u stworzyła Donatella, ale pojawi się także kilka starszych sylwetek, ponieważ morskie motywy nie są czymś nowym dla tego domu mody. Zaczęło się od "trésor de la mer" (Skarby Morza, ale po francusku brzmi lepiej) kolekcji Gianniego na wiosnę 1992 roku, w tej kolekcji zadebiutowało mnóstwo tak dobrze teraz znanych wzorów, fasonów, krojów, które każdy kojarzy z Versace. Następnie kolekcja Ready-To-Wear Wiosna 2012, zupełnie inna, ale nadal utrzymana w morskim klimacie kolekcja, czysta Donatella. Oczywiście nie obyło się bez Kolekcji Tribute z 2018 roku. 


Nie zobaczycie pojedynczych sylwetek, ponieważ czymś oczywistym i charakterystycznym dla Versace jest to, żeby jednocześnie pokazywać/wypuszczać na wybieg kilka modelek, w tym poście będzie po cztery. Tak naprawdę Gianni był pierwszym projektantem, który na wybiegu zaprezentował, więcej modelek. Dwie lub trzy nie były zaskoczeniem dla nikogo, ale Gianni nie bał się zaprezentować nawet siedmiu podobnie ubranych modelek jednocześnie. Tutaj wracamy myślami do SuperModelek! 

Gianni jest geniuszem! 


Tak jak większość pokazów, zaczynamy od czerni!
Look 3, 5 oraz 67 rtw ss21 + Look 52 rtw ss92. (tutaj realne wersje)


Następnie niezwykle energetyczne wersje klasycznego garnituru.
Look 27, 42, 25 oraz 26 menswear rtw ss21. (Tutaj realne wersje)

Jeszcze kilka prostych stylizacji... Tutaj warto wspomnieć, że w tym roku pierwszy raz w historii na wybiegu Versace pojawiły się większe modelki. Marka miała wiele problemów z powodu braku różnych i normalnych modelek, był też skandal z Donatellą przy okazji kolekcji VersaceXH&M, gdzie wystąpiły nie tylko wychudzone modelki, ale także "normalne kobiety", co nie spodobało się twórczyni, bo jej wizja była zdecydowanie inna i podobna do niej;) 
Look 2 rtw ss92, Look 19 rtw ss21, Look 74 rtw s92 oraz Look 30 rtw ss12. (Link do realnych wersji)

Czas na wymyślne formy i wariacje na temat jednej spódnicy. Niestety te outfity są najmnie podobne do realnych odpowiedników, ale sprawiły najwięcej frajdy przy tworzeniu.
Look 29, 66, 31 oraz 41 rtw ss21. (Zdjęcia z wybiegu)

Versace jest wszędzie! Celebryci, sportowcy, artyści i zwykli ludzie- wszyscy uwielbiają Versace, może z wyjątkiem krytyków. Festiwale, rozdania nagród, występy, teledyski, okładki... Versace było, jest i będzie wszędzie. Dlatego ta ostatnia część w całości inspirowana kolekcją z 1992 jest bardziej kolorowa od pozostałych. Te przykuwające uwagę peruki symbolizują artystów, którzy często sięgają po Versace. Lista nigdy się nie kończy.. Lady Gaga, Nicki Minaj, Dua Lipa, Rita Ora, rodzina Kardashian, Katy Perry, Jennifer Lopez ( TA sukienka zapoczątkowała Google Images!), Bruno Mars, Blake Lively, Migos.... Serio! Ta lista się nie kończy. I te wszystkie piosenki o Donatelli i marce- to niespotykane i wspaniałe.
Look 43, 22, 38 oraz 46 rtw ss92. Realne wersje

Na koniec. Artysta/Twórca oraz Modelka/Muza wychodzą się pożegnać i podziękować za uwagę.
(Ta część nie ma nic wspólnego z pokazem, ale tak pięknie wyglądamy w tych klasycznych sukniach, że musieliście Nas zobaczyć!)
Dziękujemy za uwagę i obejrzenie, mamy nadzieję, że się podobało.
Jeżeli macie jakieś pytania/skargi chętnie odpowiemy w komentarzach :)

Losowe ubrania, 1.

Dzisiejszy post rozpoczyna serię, którą wraz z Wiktorem nazwaliśmy roboczo Lumpeksowe Polowania. Może nie jest to nazwa idealnie odwzorowująca to co będziemy Wam tu pokazywać, ale spójrzcie tylko na nasze stylizacje - serio wyglądamy jak Królowe Szmateksów.

Wszystko co tu zobaczycie będzie dla nas wyzwaniem. Mianowicie korzystając z generatora liczb losujemy sobie nawzajem stronę w szafie, a następnie numer ciucha, który musimy użyć w stylizacji.  Dodatkowo musimy użyć jeszcze jednej rzeczy z tej strony, ale tutaj sami decydujemy której. Niestety ja przez swoje nieogarnięcie tego nie zrobiłam, ale od kolejnego postu tej serii obiecuję poprawdę. Uważam, że ta seria może być ciekawa i na pewno odkryjemy dużo pomysłów na ubrania, których dawno lub wręcz nigdy nie używaliśmy. 

Nasze liczby tym razem to:
(powyżej zostały podlinkowane screeny z naszych szaf)

Agu: Szczerze mówiąc nie byłam zachwycona tym, że padło na te skarpetki. Nie ukrywam, że smyrki to jedna z moich ulubionych części garderoby, jednak wykonanie tych pozostawia wiele do życzenia. Podchodziłam do stylizacji kilkukrotnie, przewijało się w niej wiele kolorów i wzorów, jednak ciągle nie byłam z efektów zadowolona. W końcu postanowiłam, że stylizacja będzie po prostu w kolorze skarpetek. Czarna ze złotymi elementami. Pod skarpety musiałam nałożyć rajstopy, ponieważ nie były zbyt dobrze dopasowane i po bokach wystawały nogi, co strasznie rzucało się w oczy. Spodnie te zostały dobrane specjalnie po to aby zaprezentować skarpety w całej okazałości - w końcu były bohaterem stylizacji. Wiem, że to co Wam pokazuje jest dość bezpiecznym outfitem, nic odkrywczego, ale naprawdę ciężko było mi sklecić coś co mogłoby bardziej zachwycać. Suma summarum jestem nawet zadowolona i myślę, że nie wyszło tak źle jak początkowo się obawiałam, że będzie.

W: Ja w przeciwieństwie do Agu cieszyłem się, że wylosowałem futro Marc Jacobs. Jednak szczęście nie trwało długo, bo okazało się, że dobranie czegokolwiek z tej strony do futra graniczy z cudem. Próbowałem stworzyć outfity z wszystkimi artykułami, ale nie wychodziło.. Zdenerwowałem się i prawie zrezygnowałem, ale jakoś stworzyłem ten look. Do futra dobrałem buty, skarpetki i spódnicę. Początkowo na górze miała być sukienka z SATC, aczkolwiek dziwnie wyglądała w połączeniu z torebką. Całość była trochę pusta, dlatego dodałem długie kolczyki, rękawiczki i duży brelok przy torbie. Stylizacja z tymi platynowymi włosami przypomina mi taką dziarską babcie, która dostała od wnuczka podejrzaną tabletkę i po jej zażyciu poszła na zakupy do lumpa...




Agu | Beret-Pearls | Kolczyki-4Seasonal | Marynarka-Museum Mile | Golf-Museum Mile | Naszyjnik-Runway | Pasek-It Girls | Jeansy-Vinyl | Torebka-LE | Okulary-Original Future | Rajtuzy-Archive | Skarpetki-Bonjour Bizou | Buty-Antidote |

W | Kolczyki-Epiphany | Futro-Marc Jacobs | Sukienka-Fallen Angel | Rękawiczki-Young Hollywood | Torebka-Tributes Gallery+(Kolczyk)LE | Spódnica-Callie's Picks | Skarpetki-Vinyl | Buty-RIO |

Koniecznie powiedzcie kto z nas Waszym zdaniem poradził sobie lepiej.

Skoro jest to nasz pierwszy post serii chcemy rozpocząć go konkursem. 
Zasady są proste, wylosowałam Wam ósmy ciuch z  dwudziestej strony WASZEJ szafy. Po prostu zróbcie z nim stylizacje i zalinkujcie w komentarzy. 
Koniecznie zróbcie też screena szafy z widoczną stroną i również go zalinkujcie, abyśmy wiedzieli która część ubioru jest tą wylosowaną.
Konkurs jedynie dla obserwatorów bloga!
Najlepsza praca dostanie 50sd, drugie miejsce 30sd, a trzecie 15sd.
Czekamy na Wasze zgłoszenia.
Konkurs trwa do 23 lipca.