Ukryj/pokaż nagłówek
Dodaj nowy post
Ustawienia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia mody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia mody. Pokaż wszystkie posty
Historia mody starożytnego Egiptu i klątwa Tutenchamona, która na mnie spadła
Cześć Kochani, a właściwie skoro dzisiaj o Egipcie to Sabah al hir ♡

Trochę jestem zła pisząc ten artykuł, niewiele brakowało a ten temat byłby moim pierwszym na tym blogu. Zdjęcia, stylizacje i różne screeny zbierałam do artykułu już od jakiegoś czasu, włącznie z tekstem prawie ukończonym, długim jak to u mnie. I wszystko przepadło. Właściwie mogę być sama sobie winna, bo nie dopilnowałam odpowiedniej ochrony komputera i nie korzystałam z planowania postów tylko pisałam na bieżąco, wstawiając wcześniej przygotowane obrazki oraz tekst z mojego laptopa. I tak kilka dni temu podczas przygotowywania tekstu, ściągnęłam sobie wirusa z niemieckiego bloga o Tutenchamonie. Więc jestem zła, bo wiele straciłam materiału i zablokowałam sobie dostęp do jedynego posiadanego laptopa, a dzisiaj musiałam zacząć wszystko od nowa, ech.. a w domu się jeszcze ze mnie śmieją że to klątwa Tutenchamona. Cieszę się że nie trzymałam na laptopie żadnych prywatnych zdjęć czy informacji, ale straciłam skrupulatnie zbierane materiały stadollowe i powiedzmy internetowe, więc dbajcie o swoje komputerki, bo nie zna się dnia ani godziny. Cieszę się że znowu mam dostęp do laptopa, nie zdawałam sobie sprawy że daje mi to tyle radości.

po lewej fot. z konkursu o Egipcie na Stardoll, po prawej projekt utalentowanej stardollowiczki F.iliz


           Egipt stworzył jedną z najstarszych i najwspanialszych cywilizacji, jakie kiedykolwiek oglądał świat. Pięć tysięcy lat temu, gdy w Mezopotamii walczyły między sobą drobne państwa-miasta, a w Europie, Ameryce i na większości obszaru Azji zachodniej żyli myśliwi epoki kamiennej, starożytni Egipcjanie umieli już wypiekać chleb, warzyć piwo i mieszać farby. Potrafili wytapiać i odlewać miedź, wytwarzać biżuterię, mieszać składniki mineralne do produkcji kosmetyków i pokrywać szkliwem powierzchnie kamienne i ceramiczne. Wynaleźli motykę, najstarsze znane narzędzie rolnicze i eksperymentowali z hodowlą zwierząt i roślin. To właśnie o ubiorze tego fascynującego okresu, sobie dzisiaj pogadamy :)

świetnie ukazany świat starożytnego Egiptu, na zdjęciach: Linacard, Alexandros_, Nehmetawy

Starożytny Egipt uważa się za kolebkę mody. Ubiory egipcjan nie musiały chronić przed zimnem, tylko miały zdobić. Faraon nosił na biodrach plisowaną przepaskę, podtrzymywaną przez szeroki pas, do którego przymocowywany był ogon byka jako oznaka władzy. Potęgę Faraona symbolizowała również korona, laska pasterska która nazywa się heka oraz bicz nechacha. Szacunek wśród poddanych budziła też zaplatana broda, dlatego zdarzało się że nie tylko władcy ale i władczynie Egiptu doczepiały sobie do podbródka fałszywe brody, tak było np. w przypadku Hatszepsut. To jednak tak wyjątkowa i fascynująca postać, że poświęcę jej kolejny oddzielny post. Królowe nosiły przejrzyste tuniki z plisowanego w drobne fałdki, lekkiego jak gaza batystu. Te delikatne szaty przytrzymywał ciężki kołnierzowy naszyjnik ze złota, wysadzany kolorowymi kamieniami.
W starożytnym Egipcie panował kult ciała, o które bardzo dbano, stroje były więc częściej jego ozdobą niż okryciem. Tkaniny opinały ciała, bywały przezroczyste i z punktu widzenia dzisiejszych standardów moralnych mało odsłaniały. Rodzaj stroju i ozdób zależny był oczywiście od statusu społecznego i rodzaju wykonywanego zawodu. Ze względu na wysokie temperatury, zwykli ludzie nosili na co dzień proste, lekkie i przewiewne stroje, zazwyczaj pozbawione ozdób, które przeszkadzałyby przy pracy fizycznej. Tancerki były prawie nagie, okryte jedynie tiulową przepaską, za to obficie przyozdobione liczną biżuterią, w tym bransoletami na ramionach, nadgarstkach i kostkach które błyszczały lub dzwoniły, poruszane w tańcu. Służące które często klęczały nosiły opięte suknie do kolan, które były wygodne i nie przeszkadzały w pracy. Wysoko urodzone damy nosiły powłóczyste długie suknie i niewygodne obszerne oraz ciężkie peruki, ponieważ nie miały żadnych praktycznych obowiązków. Podobnie było u mężczyzn, im cięższą pracę wykonywali tym konstrukcja stroju była stabilniejsza i wygodniejsza. Większość Egipcjan chodziła boso, tylko bogacze chronili stopy sandałami, plecionymi z palmowych liści, trzciny lub papirusu. Buty wkładali też rzeźnicy, by nie ubrudzić nóg krwią zwierząt. Zwykłych mieszczan najczęściej widywało się w przepaskach na biodrach, kobiety nosiły też spódnicę z włókien roślinnych a małe dzieci najczęściej chodziły na golasa. Na dworze małe dzieci również chodziły nagie, ich ciała zdobiła jednak biżuteria, która była symbolem statusu i przynależności do konkretnego rodu. Na głowie zostawiano im pasmo włosów, które ścinano w dniu, w którym dzieci osiągały dorosłość. Wysokie temperatury powodowały, że pewne cechy ubioru ludzi starożytnego Egiptu były wspólne dla wszystkich, garderoba była skąpa, lekka, przewiewna i jasna, dzięki czemu odbijała promienie słoneczne. To co wyróżniało ludzi o wyższym statusie społecznym to jakość noszonych tkanin, która im była cieńsza tym droższa i obecność dekoracji, peruki i biżuterii. Peruki zdobiono również według zasady im osoba wyżej postawiona i bogatsza, tym peruka była obficiej udekorowana w złoto i drogocenne kamienie. Całość stroju wiele mówiła o osobie która go nosiła, długość spódnicy czy sukni, rodzaj dobranej biżuterii a nawet wielkość peruki sugerowała status społeczny albo rodzaj wykonywanej pracy. Długie białe tuniki i podkreślające figurę dopasowane suknie, lniane spódnice i biodrowa opaska szendit były charakterystycznymi elementami stroju codziennego a większość ozdób była zarazem amuletami jak skarabeusz, krzyż egipski ankh albo oko boga Horusa, które chętnie noszono ponieważ miały odpędzać złe moce.

po lewej stronie Nazeli_rak inspirowana boginią Nefertiti, w środku kreacja nieznanej użytkowniczki, a po prawej moja

W starożytnym Egipcie makijaż oczu robili wszyscy, kobiety, mężczyźni i dzieci, ponieważ poza efektem wizualnym chronił powieki przed słońcem i insektami. Wbrew współczesnym interpretacjom inspirowanym tamtym okresem, wiadomo że powieki malowano głównie zielonym pigmentem, a oczy obrysowano kohlem - czarnym barwnikiem wyrabianym z mieszanki ziół z domieszką ołowiu, który jak dziś wiadomo jest szkodliwy dla zdrowia. Z powodu gorącego klimatu i częstych burz piaskowych Egipcjanom dokuczały różne choroby jamy ustnej, dlatego właśnie w Egipcie wynaleziono pierwszą szczoteczkę i pastę do mycia zębów. Wytwarzano ją ze skorupek jaj, sproszkowanych kopyt byków, mirry, wody i pumeksu. I chociaż brzmi bardzo mało apetycznie, a tamtejsze szczoteczki wyglądem bardziej niż dzisiaj znaną szczoteczkę przypominały miswak, to jak na tamte czasy był to szczyt ekstrawagancji na którą pozwalali sobie nieliczni. Egipcjanie już wtedy przywiązywali wielką wagę do higieny osobistej, to oni wymyślili bieliznę, a pierwsze majtki wyglądały jak trójkątne przepaski. Do codziennych zwyczajów mieszkańców Egiptu należała też kąpiel i nacieranie skóry balsamem z oliwy, miodu i mleka. Usuwano owłosienie z całego ciała, dla świeżego oddechu żuto miętę i szałwię, a mężczyźni golili się na gładko. Jeśli Egipcjanin miał zarost znaczyło to że jest w żałobie, za to kobiety na znak żałoby przywdziewały granatowe szaty i zdejmowały bransolety. Ciekawym i zabawnym sposobem na aromatyczny zapach było umieszczanie na perukach stożków perfumowanej pomady, która topiła się w cieple, wydzielając przyjemny zapach.

Roslady (biżuteria z wężem i słońce w tle mogą sugerować inspirację boginią Nehbet), Alexanderq (to na pewno Amon Ra, co sugeruje świetnie wykonany nemes - to rodzaj chusty zakrywającej czoło i opadającej na ramiona, związanej z tyłu w supeł. Ma ją na głowie np. Sfinks, jednak najbardziej znana jest ze złotej maski Tutenchamona.)

Na stardollu wielokrotnie organizowano konkursy na strój inspirowany starożytnym Egiptem, a na przełomie tych prawie dziesięciu lat, które pamiętam, kilkukrotnie pojawiały się dekoracje i ozdoby odwołujące się do tego okresu. Mimo chęci, nie jestem w stanie ich tutaj wszystkich zaprezentować, a większość dostępna jest już tylko na bazarku. Dzisiaj chciałam opowiedzieć Wam, możliwie najkrócej o zwyczajach i charakterystyce stroju starożytnych Egipcjan a wyczerpanie tematu wydaje się niemożliwie, dlatego na pewno jeszcze nie raz będę go rozwijać w kolejnych postach. Mam nadzieję, że podobały Wam się zdjęcia które wybrałam oraz że miło się Wam czytało. Miłej niedzieli ♡ 
Historia mody: Louis Vuitton
Salaam Namaste ♡ Witam Was bardzo serdecznie!

Luksus, elegancja i funkcjonalność – to właśnie Louis Vuitton. Dzisiaj postaram się przybliżyć Wam historię jednego z najstarszych domów mody na świecie, któremu udało się utrzymać na rynku przez 165 lat i osiągnąć status ikony. Wszyscy wiemy, że firma swoją nazwę zaczerpnęła od imienia i nazwiska jej twórcy, francuskiego rzemieślnika Louisa Vuittona , lecz by móc lepiej zrozumieć siłę i ducha marki cofniemy się do początku jej powstania, czasu marzeń i wielkich zmian, czasu w którym nikomu nieznany, ubogi sierota dzięki swojej wizji i ciężkiej pracy stworzył jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek modowych na świecie.

Dekoracje inspirowane marką Louis Vuitton, które pojawiły się w Museum Mile w 2014 roku
zdj. zaczerpnęłam ze spoilerów, które ukazały się przed wprowadzeniem kolekcji na blogu Underneath
                   Louis Vuitton urodził się 4 sierpnia 1821 roku w Anchay, w regionie Jura we wschodniej Francji. Pochodził z dawnej, francuskiej rodziny robotniczej, jego przodkowie byli stolarzami, cieślami, rolnikami i młynarzami. Jego ojciec Xavier Vuitton był rolnikiem, matka Corinne Gaillard pracowała w młynie. Gdy Louis miał 10 lat jego matka zmarła (wg niektórych źródeł) na zapalenie płuc, a jego ojciec zimą, wkrótce po niej. Wiosną 1835 roku, w wieku 13 lat, z kilkoma frankami w kieszeni, Vuitton opuścił samotnie dom i podjął się pieszej wędrówki do Paryża. Podróżował przez ponad dwa lata, podejmując się dorywczych prac, które pozwoliły mu utrzymać się i opłacić nocleg, tam gdzie się aktualnie zatrzymywał. Gdy w 1837 roku, w wieku 16 lat przybył do Paryża zastał w mieście powszechne ubóstwo. Kraj był w kryzysie, w trudnym okresie biedy i braku podstawowych artykułów użytku codziennego, w okresie w którym niebawem nastąpić miała rewolucja przemysłowa. Świadomy swojego położenia Louis szybko rozpoczął poszukiwanie pracy i zgłosił się na praktykę do warsztatu rzemieślnika Monsieur Marechal, gdzie początkowo najął się jako layetier, czyli pakowacz bagaży. Dopiero z czasem gdy okazał się pojętnym i uzdolnionym pracownikiem, podjął się wytwórstwa kufrów, pudełek i opakowań, a warto podkreślić że w XIX wiecznej europie był to powszechnie szanowany zawód. Jeśli wierzyć jego biografiom już wtedy snuł plany tworzenia własnej firmy i pierwszej luksusowej torby podróżnej, a pierwsze szkice wykonywał w sekrecie. Wiedział jednak że by jego plan się powiódł, musi dobrze opanować swój warsztat i usamodzielnić się,  a więc milczeć o swoich pomysłach i wytrwale pracować. Wysiłek się opłacił, bo zaledwie kilka lat zajęło Vuittonowi zdobycie reputacji wśród modnej klasy w Paryżu jako jednego z czołowych praktyków w swoim rzemiośle. W 1853 roku został osobistym dostawcą kufrów i opakowań dla cesarzowej Francji - Eugenii, żony Napoleona III, zleciła ona Vuittonowi piękne zapakowanie ubrań do transportu między pałacem Tuileres, Chateau de Saint-Cloud a kurortami które odwiedzała. Ta propozycja ułatwiła mu drogę do elitarnych i zamożnych klientów. Popularność jaką latami zyskiwał, powoli przekładała się na jego zarobki, które skrupulatnie odkładał. W 1854 roku, w wieku 33 lat, ożenił się z 17letnią Clemence Emilie Parriaux, a wkrótce po ślubie opuścił sklep Marechala. Po latach ciężkiej pracy rzemieślnika, przy wsparciu żony otworzył w stolicy Francji, przy rue Neuve des Capucines własny sklep-warsztat, a na szyldzie reklamowym umieścił napis: Bezpiecznie pakuje najbardziej delikatne przedmioty. Specjalizuję się w konfekcjonowaniu mody. W ofercie jego sklepu znalazły się kufry i walizki z płaskim wiekiem, pokryte eleganckim szarym płótnem Trianon. Powszechnie znane dotąd kufry, z wypukłymi pokrywami zaczęły odchodzić w zapomnienie, a produkty Vuittona zyskiwały coraz większą popularność, bo w czasie podróży można je było układać jeden na drugim, co zrewolucjonizowało podróż. Praktyczne i precyzyjnie wykonane bagaże cieszyły się coraz większą popularnością, dlatego w 1876 otwarto nową manufakturę. W jej ofercie dominowały tzw. Steamer Trunks, czyli poręczne kufry, które z łatwością można było umieścić w kabinie parowca i w wagonie sypialnym. O powodzeniu jego wyrobów świadczyła nie tylko staranność wykonania i wyjątkowość wzoru, ale przede wszystkim innowacyjność użytego materiału. Wcześniej używane tkaniny były nie tylko mało eleganckie ale też szybko się niszczyły, a trwalsze skórzane kufry były niezwykle ciężkie. Wprowadzenie na rynek nowego płótna sprawdziło się bo było nowoczesne i eleganckie, a jednocześnie trwałe i lekkie, to płótno było jednocześnie piękne i wytrzymałe na uderzenia czy zgniecenia i miało jeszcze jedną przełomową, wyróżniającą je przewagę, było wodoodporne. Wprowadzając na rynek bardziej funkcjonalną i ustawną prostokątną, lekką, przenośną walizkę wyparł z rynku dotąd używane nieforemne zaokrąglone woreczki. Rozkwit kolei, kolonialna ekspansja oraz rozwijająca się turystyka sprawiły, że wzrosło zapotrzebowanie na walizki, torby i kufry. Vuitton z wizjonera bez grosza stał się doświadczonym rzemieślnikiem i świadomym przedsiębiorcą, podjął wyzwanie płynące z rynku i wkrótce stał się czołowym przedstawicielem swojej branży.

Niektóre z popularnych torebek LV dostępne są w grze, od lewej najprawdopodobniej następujące modele: Tambourine, Alma, Flower Tote, Petite Boite Chapeau i Cruise

                   Opracowano nowe wykończenia, wprowadzono skórzane rączki i zamki. Kufry na ubrania, obuwie, kapelusze i parasolki, kuferki na galanterię i biżuterię, walizki i walizeczki wzbudziły zachwyt zamożnych klientów i przysporzyły mu fortunę. Wraz z wszechobecnym dynamicznym rozwojem XIX wieku wzrosło zapotrzebowanie na innowacyjny i wygodny bagaż, który mógł sprostać popularnej podróży pociągiem, sprawiło to że Vuitton rozszerzył swoją działalność poza stolicę, otwierając swoje sklepy w Paryżu, Vichy, Nicei i Londynie czym zwiększył rozpoznawalność marki na świecie i zbudował własną legendę. W 1867 roku otrzymał brązowy medal na międzynarodowej wystawie Exposition Universelle zorganizowanej przez Napoleona III w Paryżu, co jeszcze bardziej zwiększyło popularność jego twórczości. Wszystkie biografie w których czytałam o Louisie Vuittonie zgodnie podkreślają, że był człowiekiem bardzo zmotywowanym, uparcie dążącym do postawionych sobie celów, który nie poddawał się mimo trudnego dzieciństwa i niejednokrotnie niesprzyjających okoliczności. Podczas wojny francusko-pruskiej, w latach 1870-71, jego warsztat został splądrowany i zniszczony, narzędzia skradziono a personel zniknął. Po zakończeniu wojny otwarto jednak nowy sklep w arystokratycznej dzielnicy w centrum Paryża, przy 1 Rue Scribe. Nawet w okresie powojennym potrafił znaleźć sposób na rozwinięcie firmy i poszerzenie jej asortymentu, w odpowiedzi na coraz powszechniejsze kradzieże, wraz ze swoim synem Georgesem zrewolucjonizował zamki bagażowe, tworząc system zamków z dwiema sprężynowymi sprzączkami. Każdy taki zamek miał unikalny i numerowany klucz, a wzory zamków były przechowywane w pracowniach Vuitton i rejestrowane pod nazwą właściciela na wypadek, gdyby potrzebny był zapasowy klucz. Na rynku zaczęły pojawiać się liczne imitacje produktów Vuittona, dlatego dotychczas stosowane szare płótno zastąpiono tkaniną w brązowo-beżowe pasy, a później materiałem w szachownicę znanym jako wzór Damier z dodatkowym oznakowaniem „Marque deposée Louis Vuitton”. W 1889 roku Louis Vuitton zdobył złoty medal i nagrodę główną na Exposition Universelle, co ponownie zwiększyło popularność marki. Kontynuował swoją pracę aż do śmierci w wieku 70 lat, 27 lutego 1892 roku, kiedy to pozostawił kontrolę nad firmą swojemu synowi Georgesowi Vuittonowi. Jako, że pierwsze walizki LV były w pasy i kratę, nadal były łatwo podrabiane przez mniej znane firmy, co było związane z niskimi konsekwencjami prawnymi takiego procederu. Aby temu zapobiec, syn Louisa, Georges Vuitton stworzył w 1896 roku płótno monogramowe LV - zawierające diamenty, koła i kwiaty oraz słynny monogram LV zawierający inicjały jego ojca. Własny wzór i logo pozwoliły wyróżnić się na tle konkurencji i przetrwały do dzisiaj, stając się najbardziej kultowym znakiem towarowym na świecie. Georges stworzył również nowy typ zamka z blokadą rotacyjną. Firma z roku, na rok osiągała coraz większe przychody i otwierała nowe sklepy, aż w 1914 roku na Polach Elizejskich w Paryżu powstał, ówcześnie, największy na świecie sklep z artykułami turystycznymi, którego patronką została Coco Chanel. To właśnie dla niej, wnuk Louisa - Gaston zaprojektował w 1925 roku model Alma, który do regularnej produkcji trafił dopiero 5 lat później. Syn z powodzeniem kontynuował działalność ojca, rozszerzając ją o inne luksusowe przedmioty i wprowadzając w warsztat swojego najstarszego syna. Zmarł w 1936 roku, dożywszy 79 lat, pozostawiając po sobie pięcioro dzieci, z których to właśnie najstarszemu Gastonowi przypadła w spadku rodzinna firma. Dzięki postępowi technologicznemu i nowemu procesowi powlekania w 1959 roku stworzono elastyczną wersję płótna monogramowego, co pozwoliło na użycie go do torebek i portfeli. Spadkobiercy Louisa, syn Georges, a po nim jego syn Gaston, doprowadzili do rozwoju i szybkiej ekspansji rodzinnego imperium. W 1905 roku firma wprowadziła na rynek Steamer Bag, pierwszy miękki worek na brudną bieliznę, który umieszczano wewnątrz dużego bagażu. Model Keepall, pierwowzór współczesnych miękkich toreb podróżnych, rozpowszechniono w 1930 roku, a sukces ten powtórzono 35 lat później, zaprojektowaną na prośbę Audrey Hepburn, torebką Speedy, która była miniaturą właśnie Keepall. W 1967 roku furorę zrobił następny kultowy model Papillon, torebka cylindryczna, której twarzą w kampanii reklamowej stała się ikona mody Twiggy. Wszystkie te modele można nabyć w słynnym butiku paryskim na Champs Elysees, który od 1914 roku po dziś dzień jest jednym z największych na świecie.

Zupełnie przypadkowy zbiór, zdjęć pięknych dollek, które prezentują szyk i akcesoria LV

                       Marka była prowadzona przez rodzinę Vuitton do 1989 roku, obecnie należy do spółki LVMH (Louis Vuitton Moet Hennessy) prowadzonej przez francuza Bernarda Arnault, który w latach 1997-2014 uczynił dyrektorem artystycznym amerykańskiego projektanta mody Marca Jacobsa. Wtedy właśnie dom mody wprowadził do sprzedaży kolekcję odzieży pret a porter linii damskiej i męskiej. Jacobs poszerzył asortyment LV, otworzył kolejne sklepy i tchnął w markę nowego ducha, umiejętnie łącząc jej historię z nowoczesnością. W 1998 roku cała branża niecierpliwie czekała na pierwszy pokaz Louis Vuitton, zarządzanego już przez nowego dyrektora kreatywnego i zgodnie z oczekiwaniami nie obyło się bez skandalu. Przed pokazem do każdego kompletu ubrań dobrano odpowiednią torebkę, ale Jacobs w kulminacyjnym momencie postanowił by modelki wyszły na wybieg w samych ubraniach, bez sławnych torebek. Szef LVMH Bernard Arnault przyznał w późniejszym wywiadzie, że prawie przeżył atak serca nie widząc torebek swojej marki na pokazie, krok Jacobsa okazał się jednak doskonałym ruchem. Prasa podchwyciła temat i rozpisywała się o śmiałym zagraniu projektanta, a Louis Vuitton udało się przejść metamorfozę z marki produktów skórzanych do uznanego domu mody. Jacobs pracując dla Vuitton zmienił całkowicie styl LV i stworzył modę oddającą klasyczny francuski szyk we współczesnej interpretacji. To wtedy uruchomiono liczne kampanie reklamowe. Przez 16 lat Marc Jacobs wprowadził firmę w nową erę i całkowicie odmienił sposób jej postrzegania, od producenta walizek do jednej z najbardziej rozpoznawalnej i wartościowej marki świata. Od 2014 roku dyrektorem kreatywnym jest francuz Nicolas Ghesquiere. Kolejne sieci sprzedaży – Nowy Jork, Bombaj, Waszyngton, Buenos Aires, a także Daleki Wschód, gdzie do dziś dom mody odnotowuje największą sprzedaż – nadają marce status globalnej. Mimo rozwijania monogramów, mających początkowo chronić projekty przed fałszerzami, jest marką najczęściej podrabianą w historii i tylko niespełna 1% produktów LV na świecie to oryginały.


                     Również na Stardoll nie zabrakło związanych z marką kontrowersji. W 2009 roku w sieci pojawiła się grafika sugerująca przeciek zapowiedzi nowego sklepu LV, informację szybko podchwyciły popularniejsze stardollowe blogi i w stardollsferze zawrzało. Pojawiały się też opinie sugerujące że zdjęcie może pochodzić z chińskiej wersji Stardolla, dostępnej w tamtym czasie pod adresem stardoll.tom, szybko jednak wykluczono tą możliwość z uwagi na obecne w grafice angielskie napisy. Później wysnuto teorię, że sklep pojawił się i został usunięty, ostatecznie sytuacje nakręcały jedynie komentarze, a nikt zaprezentowanych rzeczy nie posiadał. Wszystko okazało się jedynie mistyfikacją, żartem, amerykańskiego grafika. Większość graczy była wtedy zawiedziona, trzeba przyznać że kolekcja była naprawdę ładna i starannie wykonana, zwłaszcza jak na tamte czasy. Przez lata w starplazie pojawiały się elementy kolekcji LV, ale gościnnie w różnych sklepach między innymi w: LE, Antidote, Young Hollywood, Decades, It girls, Rio chicas i Pretty n'love. 

Fałszywy sklep

Ostatecznie pierwszej oficjalnej kolekcji doczekaliśmy się dopiero w 2018 roku, kiedy w starplazie pojawiło się Louis Vuitton Tribute. Na koniec jeszcze zdjęcia z tej kolekcji:

Mam nadzieję że artykuł się Wam podobał i okazał się ciekawy :) Jak zwykle pozostaje otwarta na Wasze uwagi, chętnie przeczytam też Wasze komentarze ♡ 
Posiadacie coś LV? a może marzycie o czymś? 
*
Miłego poniedziałku Wam życzę !