

Hej i czołem kochani!
Dziś przychodzimy do Was z Lookbookiem z ostatniej kolekcji Subcouture. Mi osobiście rzeczy nie przypadły zbytnio do gustu ale jak zaraz zobaczycie poniżej, nasza załoga poradziła sobie świetnie z wystylizowaniem zarówno ubrań i dodatków. Koniecznie dajcie nam znać która stylizacja spodobała się Wam najbardziej!
Hej! W ostatnim tygodniu zabrakło postu ode mnie - musicie mi wybaczyć, ale jak tylko robi się wystarczająco ciepło, to w domu nikt mnie nie uświadczy. Dlatego szybciutko Wam naskrobie kilka słów bez ładu i składu, biorę psa pod pachę i uciekam - te tysiące kroków i kilometry spacerów same się nie zrobią 😄
Stylizacje przygotowałam już jakiś czas temu, miały poleżeć i poczekać na swoją kolej, ale doszłam do wniosku, że im dłużej będą leżeć tym szybciej przestaną mi się podobać.. poszłam za ciosem. Jak wiecie szarości to dość niecodzienna dla mnie kolorystyka, ale oczywiście uratowałam "swój styl" błyskotkami, tak, żeby każdy miał pewność, że to nadal ja, tak jakby ktoś zwątpił 😅
Ostatnio dostałam oświecenia i już wiem co za dział dla Was (i dla siebie) tutaj stworzę! Nie chcę jeszcze nic zdradzać, bo jak wiadomo -lepiej się miło zaskoczyć, niż gorzko rozczarować. Zostawiam Was z tą nutką zaciekawienia i bez podpisanych elementów.. 😅 Do zobaczenia w następnym tygodniu!!!
Przygotowanie dzisiejszych stylizacji wcale nie przyszło mi tak łatwo jak myślałam. W natłoku tych wszystkich informacji nie mogłam się zebrać, ale ostatecznie się udało. Chciałam Wam również podziękować za tak ciepłe przyjęcie i wszystkie komentarze pod poprzednim postem 💕 Jak widzicie, tym razem postawiłam na bardziej stonowane kolory, ale czyż nie są równie wymowne?
W pierwszym look'u chciałam postawić na minimalizm, ale nie mogłam się powstrzymać i musiałam uzupełnić stylizację o coś błyszczącego. W drugim trochę bardziej zaszalałam, użyłam rękawów i tych ciekawych(?) rajstop - był to pierwszy i raczej ostatni raz 😅
Baaardzo brakowało mi jakiegoś miejsca w internecie na moje stardollowe wypociny, dlatego na samym wstępie chciałbym podziękować całej ekipie QOF za przyjęcie mnie w swoje szeregi. Nie wiem jeszcze o czym dokładnie będą moje posty, w zależności od inspiracji będę skakała między stylizacjami a aranżacjami wnętrz.
Ostatnio wyszło w końcu trochę słońca co pchnęło mnie w kierunku kolorowych looków. W codziennym życiu też brakuje mi koloru, więc chociaż w stardollowym apartamencie mogłam się wyżyć. Różowa sukienka z ostatniej kolekcji Pretty n' Love od razu wpadła mi oko. Robiłam do niej kilka podejść, ale ostatecznie mix żywych kolorów najbardziej przypadł mi do gustu. Zielona kiecka jest jedną z moich ulubionych, często do niej wracam i pewnie nie raz ją tu zobaczycie, a w połączeniu z tą chustą daje mi taki vibe bogatej cioci w kabriolecie.
Ostatecznie jestem zadowolona z obu propozycji i mam nadzieję, że Wam również przypadną do gustu! Dajcie znać w komentarzach czy lubicie takie pstrokate stylizacje czy raczej stawiacie na prostotę we wzorach i kolorach? Co więcej mogę napisać? Miłego dnia i do napisania :)






.png)