Ukryj/pokaż nagłówek
Dodaj nowy post
Ustawienia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o nas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o nas. Pokaż wszystkie posty
Powiew świeżości
Kochani! Półtora miesiąca temu omawiałam problem braku komentarzy na QoF z redaktorami. Podjęliśmy pewne próby, jednak, wg mnie nie przyniosło to takich efektów o jakich marzyliśmy. A dziś dziewczynami potrząsł brak Was w komentarzach.

wiadomość od czytelnika:
"wracam ze szkoły, pierwsze co robię po wejściu do swojego pokoju to włączenie kompa. Potem wykładam książki, przeglądam, fejsa, wskakuję na tweeta, ach, jeszcze zobaczę co się dzieje na stardoll. Zaraz, zaraz, coś kłębi się w mojej głowie, zaglądam na SiM, OCOM, może jeszcze na underneathstardoll, a właściwie to tam zaglądam w pierwszej kolejności, bo przecież muszę pokazać, że wiem o czym piszą. Ach, zapomniałabym, jeszcze QoF, ale tam to już ostatnio nic się nie dzieje. Na innych blogach choć są jakieś małe konkursy. A nuż, wygra się te 10 sd. A dziś na QoF-ie nic ciekawego nie piszą, owszem coś tam mi się nieraz podoba, czasem jakaś stylizacja jest od pacaja, ale nie chce mi się pisać komentarza. I tak nie ma nagrody komentatora. To po co? Lubię jeszcze inne stardollowe blogi modowe, ale i tam mało kto komentuje, to i ja nic nie piszę. Bo po co? "

Tak kochani,  dla kogo pisać, skoro nikogo tu nie ma? A może sprawdzać listę obecności? Czy znalazł by się ktoś? Nawet nie wiemy czy robić loterię i konkurs, bo do ostatnich niestety prawie nikt się nie zgłosił.
Otrząśnijcie się, bo widać, że brakuje w Was życia, a przecież to
  życie staje dopiero przed Wami otworem.


Drugim pomysłem, który już dziś dojdzie do realizacji, była propozycja podjęcia funkcji administratora przez naszych redaktorów (po kolei, każdy za zgodą w określonym czasie)  na czas próbny, tak dla zabawy i dla świeżości. 

A więc już dziś ogłaszam, że nową administratorką bloga na okres listopada i grudnia zostają: 
 Cold_Iceberg.( Paulina)  i 3siostry (Kinga)

Moje drogie, po prostu: "Róbta co chceta" .
Zmieniajcie co Wam się nie podoba, róbcie to tak jakbyście same chciały, a nie jak chcę ja ♥
 w razie konieczności ( może;p) pomogę♥ 
Kiss, kiss ...

Jeśli ktoś nie czytał listu redaktorów do Was -czytelników zapraszam
KLIK


Informacja dla redaktorów
Chciałabym Was prosić o zastanowienie się czy chcecie pomagać w publikacji magazynu QoF
>KLIK<
w którym zawarte są wszystkie Wasze artykuły z danego miesiąca. Jeśli nikt nie podejmie chęci pomocy to ja sama nie dam po prostu rady. Na emalie nowych redaktorów wysłałam zaproszenia na redaktorski blog, na którym poruszamy nurtujące nas problemy. Należało by zapoznać się z notkami, a szczególnie z tą KLIK. Następnie zgrać swoje artykuły z miesiąca sierpień na podany format i wkleić w post bloga redaktorskiego. 

Jeśli nie zgłosi się nikt to pod znakiem zapytania stoi kolejne wydanie magazynu!

Blog jest widoczny wyłącznie dla osób zaproszonych.

----------------------
METAMORFOZA QoF
Informuję, że do połowy września będę uaktualniać listę współtwórców bloga QoF. Jeśli ktoś z Was nie będzie mógł lub po prostu nie chce już u nas pisać proszę o informację. 
W dalszej kolejności zajmiemy się tematyką bloga, pomyślimy również o zmianie oprawy graficznej. 

Życze miłego dnia
missmariksza/ Iwona

Psst... Tylko nikomu nie mówcie
Kochani, jest już późny wieczór, pewnie czekacie na kilka słów ode mnie. A więc:

DZIĘKUJĘ wszystkim redaktorom za szczere chęci współtworzenia bloga. Mam nadzieję, że będziecie nadal ochoczo budować wizerunek QoF, a przede wszystkim swój, ponieważ Wasze posty świadczą o Was. Dajecie wszystkim cząstkę siebie. Bez Was QoF by nie istniał. Sukces bloga to Wasz sukces!

Dziękuje wszystkim obserwatorom, a przede wszystkim tym, którzy każdą swoją wizytę pieczętują komentarzem. Możecie wierzyć lub nie, ale to jest naprawdę bardzo budujące. Bez komentatorów blog po prostu umiera. Nawet jeśli byłyby najlepsze posty pod względem tematycznym, jak i graficznym, a nikt by ich nie komentował, to dla kogo je pisać? Najlepszym wynagrodzeniem dla redaktora/blogera jest szczery komentarz pod jego postem. Dlatego, dziękuję za wszystkie komentarze, które nam piszecie.

Jak zauważyliście dziś z redakcji odeszła Karolina-Alesha49. Nie ukrywam, że to odejście mnie zraniło. 
Wiem, że to tylko wirtualny świat, jednak po drugiej stronie ekranu są prawdziwi ludzie, z emocjami, nadzieją, i smutkami. Karolino, jeśli przypadkiem to czytasz, dziękuję Ci za wspólnie spędzone chwile.  

Już niejednokrotnie gdy młode osoby odchodziły ze Stardoll zastanawiałam się, co ja tu jeszcze robię. Myślę, że dawno porzuciłabym to wszystko lecz poznałam tu wspaniałych ludzi, a raczej to oni zatrzymali mnie. Jak trafiłam na tę stronę (Stardoll) nigdy w życiu nie pomyślałabym, że tutaj są również osoby w moim wieku. Myślałam, że jest to gra dla małych dziewczynek, ale spotykają się tu wykształceni ludzie, którzy są często po studiach, czy też mają już swoje dzieci. Ja do takich stety albo niestety należę. 

missmariksza

Od FantasticLove2

♥♥♥
No więc, od czego tu by zacząć. Może od tego jak dostałam się do załogi bloga? Dostałam się tak jak pewnie najczęściej inni się dostają do innych blogów, czyli przez casting. Nie miałam większej nadziei, ponieważ moje stylizację nie były jakoś nie były specjalnie wyszukane. Nie mówię, że teraz nie są, ale wydaję mi się, że cały czas się rozwijam. Bardzo się ucieszyłam na wieść, że się udało, ale czułam też strach, że nie podołam zadaniu. Mój pierwszy post ukazał się 19.12.2013 roku, czyli piszę już tu prawie pięć miesięcy. Moje początki nie były łatwe. W pierwszym poście popełniłam sporo błędów interpunkcyjnych, co nie wyglądało estetycznie. Możecie nie uwierzyć, ale obawiałam się nawet, że mogę zostać przez to zwolniona. Ale co kolejny post szło lepiej (chyba..). Staram się robić wszystko jak najlepiej potrafię. To dla Was tu piszę i dla siebie, ponieważ jestem bardzo związana z tym blogiem. Jest nią odskocznią od realnego życia. Tu mogę wstawiać swoje stylizacje i pokazywać je innym.
Największą radość sprawia mi każdy komentarz, który zostawiacie pod moimi postami i każde zgłoszenie do konkursy. To, że chcecie poświęcić chwilę na pewno waszego jakże cennego czasu.
Dziękuję Wam i całej redakcji QoF za wspaniałe chwile, które mam nadzieję jeszcze długo będę przeżywać.
Queens of Fashion to wspaniałe miejsce, gdzie jak widzę bardzo dużo osób jest z nim związana. Ja nawet nie patrze na liczbę obserwatorów, bo to ile komentarzy zostawiacie, myślę że każdy redaktor jest zadowolony. Dziękuję Iwonie (missmariksza) za możliwość pisania tutaj i mam nadzieję, że jeszcze tu popiszę.

Dziękuję!
Pozdrawiam, Ola
Dlaczego stawiam na oryginalność.
Witam wszystkich!
Jak wiecie dzisiaj wypadają 2 urodziny bloga, minęło to tak szybko, że czuję jakby QoF miał już dużo więcej lat na karku, ale nie o tym jest ten post. Pewnie większość z was zastanawia się, czemu moje stylizacje są takie dziwne, kontrowersyjne, często przekombinowane albo co jest dla mnie inspiracją i jak to się zaczęło. Tutaj dostaniecie odpowiedzi na te pytania i troszkę więcej, ale uwaga, jest tego dość dużo! Mam nadzieję, że przebrniecie.


A więc jest to dla mnie sposób wyrażania siebie. Często robienie takich stylizacji jest dla mnie odskocznią od codziennego życia, swego rodzaju wyluzowaniem. Zawsze ceniłam ludzi oryginalnych, ceniłam za pewność siebie, wytrwałość i za to, że nie boją się opinii innych ludzi i szyderczego wzroku, który za nimi podąża i potrafi przeszyć aż do szpiku kości. Zdaję sobie sprawę, że poruszam świat stardollowy i zupełnie inną realną rzeczywistość. Moi drodzy, przyznajcie, że widząc powiedzmy na ulicy w najzwyklejszym większym miasteczku kogoś ubranego inaczej, choćby w buty na wyższych podeszwach, widzicie, że ludzie zmieniają wyraz twarzy na bardziej pogardliwy. To przykre, że społeczeństwo pragnie być szarym tłumem szarych ludzi z szarą osobowością i szarym życiem, gdzie można spotkać kopię na kopi. W pewnym momencie swojego życia, a byłam w sumie jeszcze małą dziewczynką postanowiłam się z tym zmierzyć, spodobało mi się bycie inną. Na początku byłam najzwyklejszym, szarym stardollowiczem, kiedyś coś mnie tchnęło do zmienienia się, głównie też dzięki QoF i fascynacji Japonią. Kiedyś często przeglądałam stylizacje na Tokyo fashion i innych tego typu strony ze stylizacjami z japońskich ulic, podobała mi się tamta popkultura, gdzie za strój nie zostaniesz wyśmiany, bo to jest zbyt bardzo popularne, no chyba, że przez chamskie starsze panie, ale to już niestety tak jest, że niema rzeczy idealnych i trzeba się pogodzić z tym, że zawsze ktoś będzie przeciwko nam. Ludzie zmęczeni szkolnymi mundurkami zarzucają na siebie bardziej kolorowe i odważne stroje, to przecież nic złego. Kiedy kształciłam swój styl to właśnie przeważyło, chyba zbyt bardzo. Zaczęłam coraz częściej kupować dziwne ubrania i zwariowane dodatki. Chciałam też w jakiś sposób się wyróżniać, aby mnie zauważano, aby ktoś mnie docenił za to co robię, aby ludzie rozpoznawali mnie po stylizacjach, abym nie była szarą myszką, jestem trochę zbyt mało samokrytyczna, prościej mówiąc - zbyt wysokie samouwielbienie. Czasami ta cecha przeszkadza mi, a czasem wprost dziękuję, że ją mam. W sumie zawsze lubiłam tworzyć coś z niczego, czego niema nikt inny. Stardoll dał mi możliwość pobawić się modą, normalnie nigdy nie mogłabym się tak ubrać. Jedną z moich cech jest zdolność do przesadzania we wszystkim, co robię. Czasem po prostu nie panuję nad swoimi rączkami i nakładam na doll wszystko, czego myszka dotknie, bo wydaje mi się, że jest na niej zbyt mało rzeczy, że wyglądam zwyczajnie i nijako. Właśnie... wyglądam nijako, nienawidzę tego uczucia, kiedy czuję, że nie jestem zbyt inna, aby się wyróżnić, bo zbyt bardzo się przyzwyczaiłam, ale nie będę się oszukiwać, jest mi dobrze z tą innością.  
Uważam, że bycie bardziej zwariowaną osobą nie jest złe ani straszne. Każdy może przecież wyglądać jak chce, nosić to co chce, KAŻDY BEZ WYJĄTKU. Nie powinniśmy bać się pochopnego oceniania po wyglądzie, to świadczy głownie o głupocie tych ludzi, którzy tak robią, a są to głównie dorośli, których nie znacie, a kogo obchodzi opinia kogoś, kto jest dla Ciebie tylko po raz pierwszy widzianym człowiekiem z ulicy? Ciebie raczej nie powinna. Co on/ona może zrobić? Powiedzieć, że widział/a kogoś dziwnie ubranego na ulicy do swoich znajomych? I tak prawdopodobnie Cię nie znają. A co z przyjaciółmi? Kiedy przyjaciel jest twoim prawdziwym przyjacielem - zaakceptuje to bez względu na wszystko i dodatkowo dowiesz się, że szanuje twoje zainteresowania i to, jak patrzysz na świat. Rodzice powinni to zrozumieć, kiedy wszystko im wytłumaczysz, staraj się robić to bez zbędnych kłótni i podniesionego głosu oraz staraj się akceptować to, że niektóre rzeczy są po prostu nie dla Ciebie, oni się o Ciebie troszczą i nie chcą, abyś chodził/a prawie półnaga, bo taki masz styl. Czasem trzeba przystopować i mieć troszkę rozumu, aby nie przesadzić. Na początku jest trudno, sama przez to przechodziłam, może i każdy ma inny gust i inne upodobania oraz kanony piękna, ale nie można się czuć gorzej od innych tylko za to, ze nosi się glany czy inne zwariowane ciuchy, być gorszym oznacza złe zachowanie i inni powinni postrzegać nas po naszym zachowaniu i kulturze a nie po ciuchach i wyglądzie zewnętrznym. Lepiej się wyróżniać niż być kolejnym szarym człowiekiem, który ślepo podąża za modą, a czuć się źle w swojej skórze. W końcu jesteśmy wolnymi ludźmi i mamy do tego prawo! Oczywiście to tylko motywacja, nikt nie każe wam zmieniać swojego stylu na siłę, ważne, abyście czuli się dobrze w tym co nosicie! To jest najważniejsze, to wy kreujecie swój styl i pogląd na świat, nie dajcie sobą manipulować.


Mam nadzieję, że dobrnęliście do końca, starałam się, aby nie było to takie bardzo długie, ale mam skłonności do rozpisywania się. Skróciłam to dość bardzo, wierzcie lub nie, ale na ten temat mogłabym pisać bardzo, bardzo dużo, bo normalnie też nie wyglądam zbyt "normalnie".
Pozdrawiam serdecznie,
aniula38555
Moda i oryginalność- artykuł specjalny
Witajcie moje księżniczki i królewicze!
Przygotowałam na dziś zupełnie inny artykuł niż zwykle. Jak mówi tytuł będzie on o oryginalności. Oczywiście nie mam nic przeciwko kopiowaniu niektórych trendów, przemycaniu ich do życia codziennego. Jednak są na stardoll i świecie ludzie, którzy bezmyślnie zgapiają trendy. Nie myślą czy im to pasuje lub podoba, po prostu ściągają stylizacje prosto z katalogów czy też wybiegów bądź też od swoich idoli. Nie próbują dodać coś od siebie, zmienić czegoś, sprawić by ich ubiór był w ich stylu. Uważam, że to wiążę się z tym, że te osoby nie mogą znaleźć swojego stylu lub po prostu wszelkie próby stworzenia czegoś co pasowałyby im oraz były wręcz stworzone dla tych osób kończyły się daremnie. Tacy ludzie po prostu boją się zmian, boją się braku akceptacji od strony innych. Wynika to z tego,że nie jesteśmy jakoś szczególnie tolerancyjni. Nie oszukujmy się, wyciągamy pochopne i szybkie wnioski. A przecież pozory mylą. Nawet jeśli jest wiele osób, które akceptują odmienność to i tak w tym wszystkim znajdą się także hejterzy.

Wiem jak to jest bać się zmian, bo sama do pewnego czasu pozostawałam wierna zwyczajnemu, prostemu stylowi. Mimo tego, że ubierałam się standardowo fascynowałam się latami 50' i 60'. Czasem wkładałam na swoją doll ubrania w tym stylu.



 Moje eksperymenty z ubiorem, stylem i wyglądem rozpoczęły się niedawno. Wszystko zaczęło się od mojej fascynacji Japonią, anime oraz mangą. Jako, iż interesowałam się kulturą tego kraju ruszyłam ze zmianą wizerunku na stardoll. Choć zawsze podobały mi się osoby, które są w jakiś sposób inne to teraz spodobało mi się to jeszcze bardziej. Przestałam bać się odmienności, spodobało mi się bycie innym.  Później wyszłam z inicjatywą publikowania postów na QOF o stylach. Jak już wiecie moje posty noszą nazwę "w poszukiwaniu stylu idealnego". Było to coś zupełnie innego niż publikowałam zwykle, ale myślę, że podołałam zadaniu.


Wychodząc na ulicę zobaczymy masę ludzi ubranych tak samo. Nawet jeśli dojrzymy w tłumie osobę, która wyróżnia się od innych to dopatrzymy się ludzi, które ją obgadują, wyśmiewają się z odmienności tego człowieka. Na stardoll nie widuje się wiele niezwykłych dollek. Jest tak, ponieważ nasze społeczeństwo nie jest nastawione pozytywnie na zmiany, boi się oryginalności, inności. Spójrzmy nawet na blogi o stardoll. Czy widzicie tam coś naprawdę bardzo oryginalnego, coś czego nie widuje się na codzień? Raczej nie. Uważam, że to źle. Na większości blogów widuje się to samo. Podobne, schematyczne stylizacje. Nie ma czegoś na czym można, by było zawiesić dłużej oko. Oczywiście są blogi, na których jest coś "innego", ale ciągle jest ich niewiele.

Jeśli nie tolerujecie odmienności, to co byście zrobili, gdyby wasz przyjaciel zaczął się ubierać się w stylu, którego nie lubicie? Wyśmiali go? Zerwali z nim wszelakie więzi? Nawet jeśli Wam coś nie nie podoba to nie powód, by oceniać ludzi po wyglądzie. Każdemu może się spodobać jakiś styl, którego wcześniej nie lubił, a może nawet zacznie się tak ubierać. Kto wie, może niedługo ktoś z Was będzie chodził po ulicy ubrany nietypowo...

Nie bójmy się inności! Bądźmy tolerancyjmi!
Nie bójcie się oryginalności! 
Tworząc stylizację na stardoll dajcie ponieść się fantazji, to tylko gra, w której możesz więcej eksperymentować niż w rzeczywistości.

 Nawet jeśli coś nam nie wychodzi nie warto się poddawać,
 wręcz przeciwnie, trzeba próbować dalej aż do sukcesu. 

Co myślicie o odmienności? Tolerujecie to?
Podobają Wam się osoby, które są w jakiś sposób inne?


Moja przygoda z QoF
Jak wyglądały moje początki na stardoll? Zapewne tak jak u każdego z Was. Stronę poleciła mi kuzynka, która grała już od jakiegoś czasu. Wtedy pomyślałam, że zobaczymy co to będzie i założyłam swoje pierwsze konto. W wieku 13/14 lat nie przywiązywałam się zbytnio do gier więc co jakiś czas zakładałam nowe konta. Bo albo dali jakiś nowy ciuch, albo kasa mi się skończyła. Wiecie jak to bywa. 

W końcu 28 czerwca 2010 założyłam konto, na którym gram do dziś. A ile było problemów z nickiem... Jak każda 14-letnia dziewczynka zaczynałam mieć jazdę na punkcie muzyki. Padło na Avril Lavigne. A, że dzięki niej zakochałam się w troszkę ostrzejszych rzeczach niż różowe bluzeczki samo dodało się to "Emo" i "Punk" i wyszło co wyszło. Potem przez jakiś czas moje wchodzenie na stardoll ograniczało się jedynie do przebierania i malowania lalki. Aż któregoś dnia kuzynka pokazała mi stronę "Stardoll od kuchni". Gigant, który już nie istnieje. Tak zaczęła się moja przygoda z bloggerem. Już nie mogłam wchodzić na stardoll nie odwiedzając blogów, których ciągle na mojej liście przybywało. Czasem coś komentowałam, wygrywałam loterie i to zachęcało mnie do szukania nowych stron o stardoll. 

Tak wpadłam na QoF. Na jakimś blogu, którego nazwy niestety nie pamiętam tyle ich było zauważyłam reklamę. Wchodzę i patrzę: "queens", "elita". Przyznam szczerze, że zaciekawiło mnie to. QoF nie był blogiem, na którym było pełno wyborów dnia i pierdół, które można znaleźć gdziekolwiek indziej. Z czasem zaczęłam go codziennie odwiedzać. Pamiętam, że marzyłam o tym, aby znaleźć się w tej elicie. W tym czasie pisałam na kilku blogach, niestety nie tak dobrych. A kiedy zobaczyłam, że szukają redaktorki od razu się zgłosiłam. Wiedziałam, że mam marne szanse, a jednak udało mi się. Kiedy przyjęto mnie na okres próbny skakałam jak głupia ze szczęścia. Bałam się napisać pierwszy post, bo ja, ktoś kto się nie wyróżnia niczym mam nagle pisać na takim świetnym blogu. Wasze komentarze przekonały mnie, że nie było czego się bać. Zrezygnowałam z pisania na innych blogach i zajęłam się tylko tym. Teraz uważam, że Queens of Fashion to najlepszy blog o stardoll. Panuje tu miła atmosfera, nie ma ciągłych kłótni jak to niestety często bywa, posty są ciekawe, a jeśli mam jakiś problem to wiem, że znajdzie się ktoś kto na pewno mi pomoże. Wasze komentarze nawet te, które są nastawione na krytykę dobrze mi robią na duszy. Przez to wiem czy robię dobrze czy źle.

Dziękuję Iwonie za to, że dała mi szanse na pisanie tutaj. Całej załodze za to, że się stara aby blog był najlepszy i Wam, komentatorom, którzy dają tego kopa do tworzenia postów. 
Bo w końcu to co tu robimy jest dla Was.

~ Zoe / Avril_EmoPunk

Hill88 i QoF
Cześć. To, jak trafiłam na blog QoF i jak zostałam tu redaktorem jest dość nietypowe. Większość osób trafia na dany blog przez reklamy, spam. Na pierwszy, a już nieistniejący blog o stardoll trafiłam w poszukiwaniu jakże dwa lata temu sławnych darmówek. Stwierdziłam jednak, że nie same darmowe rzeczy są ciekawe, ale i blog jest niczego sobie. Wchodziłam na niego co chwilę. I tu zaczyna się historia z QoF. Byłam (i jestem) pod wrażeniem doll Karoliny (AnnDoll88). Właśnie tu trafiłam dzięki prezentacji redaktorki. Był tam link, który przeniósł mnie na blog Queens Of Fashion. Nie posiadałam jeszcze konta Google, więc pisałam z anonima. Też od obserwacji QoF zaczęła się moja przygoda z blogowaniem.

Queens Of Fashion jest czwartym (łącznie z moim, który istniał miesiąc) blogiem, na którym piszę. Przy stworzeniu swojego bloga bardzo pomagała mi Iwona (missmariksza). Troszkę zawracałam jej głowę, ale nasza kochana Administratorka jest zawsze miła i pomocna. Na QoF zaczęłam pisać dzięki mojemu wyłapywaniu nowości i błędów. Pisałam do Iwony o wszystkim, co dostrzegłam. A wreszcie padło pytanie - "Chcesz u nas pisać?". Było to dla mnie ogromnym zdziwieniem, a zarazem spełnieniem marzeń. Pamiętam, że tym błędem, o którym rozmawiałam wtedy z MissMarikszą były dwie marki dostępne w katalogu, gdzie ubrania i dodatki były takie same, a ceny zupełnie inne.

Od czasu, gdy trafiłam na QoF nic się nie zmieniło, prócz ilości obserwatorów, która znacznie urosła i niestety opuściło bloga kilku redaktorów, ale na ich miejsce wkroczyli kolejni nowi i mający wiele owych pomysłów redaktorzy. Blog tworzą nie tylko redaktorzy, ale i czytelnicy, którzy dodają chęci i motywacji!
Jak zmieniała się Coldi?
Witajcie! W ten szczególny dla nas dzień, chciałabym zaprezentować Wam historię mojej doll. W skrócie jak się zmieniała, co na to wpływało. Wszystko jest w dużym skrócie - mam nadzieję, że kogoś to zaciekawi i to przeczyta. Z góry przepraszam za wszelkie błędy, literówki itp - wybaczcie! Miłej lektury.
Historię dodaję w pliku, aby nie było dużo przewijania - polecam więc otworzyć obrazek w nowej karcie - wtedy można wygodnie przeczytać.

___________
Pozdrawiam
Coldi
Z życia wzięte
Aniula38555 i QoF -  prawdziwa historia

Znalazłam się tu przypadkiem, ktoś dość spory czas, bo trochę ponad rok temu (pamiętam 1-wsze urodziny QoF) po prostu zareklamował blog w mojej księdze gości, a ja zazwyczaj wchodzę na reklamowane strony, a ta przykuła szczególnie moją uwagę...
Moje obecne konto to chyba 15 z kolei, pierwsze założyłam jak miałam coś ok. 8 lat, założyłam też wtedy Twittera (no co XD), byłam dzieckiem internetu. Właściwie to zaczęło to całą moją blogową przygodę, bez tego spamu nawet nie miałabym prawdopodobnie konta na bloggerze, swoich blogów, do których nie miałam zapału i byłabym hot gimbo-trzynastką, ale może o tym potem. Pamiętam, że zaczęłam go przeglądać i natknęłam się na aranżacje za starmonety z kolorową komodą i fioletową szafą BASIC. Postanowiłam sobie taką zrobić, więc codziennie zbierałam fioletowe pieniążki i dekorowałam pokój główny. Uważałam, że był on taki cudowny, miałam go trochę czasu, w sumie zmieniłam go dość niedawno.

Wygląd mojej doll był może nie okropny jak na początki i tamte czasy, kiedy królowały fryzury z biżuterii, ale dla mnie zbyt zwykły, a moja twarz wprost wyrażała wściekłość na otoczenie. Szary sweter, rozwiane włosy z tress up w odcieniu wyblakłego fioletu i zaprojektowane przetarte, szare jeansy, które jak wiadomo - wysłałam z nowego konta. Nie wiem jak dokładnie to się stało, ale zaczęłam się zmieniać. Swego czasu pojawiały się tu stylizacje dla nss, często kupowałam ukazane tam rzeczy za monety. Grałam wtedy głównie z moimi koleżankami z klasy, podziwiałam tą najbardziej zaawansowaną - Maję i ścigałam się z Michaliną w poziomach, dość szybko ją pobiłam. Zaczęłam wtedy zmieniać się na dobre, ale z małymi błędami po drodze, to stykało się z czasem rozpoczęcia mojej fascynacji Anime, mangą i Japonią oraz końcem mojej przygody z fashionstyle, gdzie również łączyłam ze sobą masę rzeczy, aby być oryginalna, ale nie byłam tam zbyt lubiana, po jednej kłótni z moderatorem czatu moja reputacja spadła, byłam olewana i wyśmiewana, miałam dość.
Przemiany mojej me-doll, kliknij, aby powiększyć

W pewnym momencie zaczęłam po prostu wchodzić częściej na QoF i przełamałam się, aby komentować, ale było to tylko dla nagrody, byłam chytra na tych wszystkich komentatorów tygodnia, miesiąca i nagrody. Byłam z początku troszkę wstydliwa, nie umiałam zbytnio skleić jakiejś dłuższej wypowiedzi. Jak wiadomo, byłam początkującym stardollowiczem, nie wykształciłam jeszcze swojego stylu i po prostu nie miałam stardolarów na konkretniejsze ciuchy, potrzebowałam zmiany, a do tego potrzebowałam kasy, po trupach do celu. Takie wyrażanie swojej opinii do grona innych czytelników spodobało mi się, zaczęłam wkręcać się w życie bloga.

od AnnDoll88

Żałuję, że nie jestem na QoF od samego początku. Żałuję, że już tak niewiele będę mogła tutaj dać od siebie bo kończę zabawę na Stardoll. Jednak to co mogę, wycisnę jeszcze z siebie do samego końca i pozostawię na tej stronie - bo jest ona tego warta. Jest warta o wiele więcej niż moje wpisy z wnętrzami, konkursami i komentarze. Tworzą ją wspaniali ludzie z pasjami i komentuje ją mnóstwo osób. 
Uwielbiam ten blog i jest on dla mnie najlepszą stroną na temat Stardoll. 
Lata szybko mijają; co tam lata.. nawet miesiące lecą jak szalone, a wszystko co tutaj piszemy pozostaje i czytać, oglądać będzie mogło to jeszcze wiele osób w różnym czasie. Jest mi bardzo miło i cieszę się, że mogłam w jakiś sposób wpisać się w historię tego bloga. Mam nadzieję, że przed nim jeszcze wiele lat istnienia.


Moje życzenia dla QoF to jeszcze więcej zapisanych stron na bloggerze, jeszcze szybszego rozwoju, jeszcze więcej pomysłów i jeszcze więcej obserwatorów!
Karolina - AnnDoll88 
Niezwykłe historie
------------------------

Każdy z nas potrzebuje chwili oderwania się od rzeczywistości, od problemów i nauki. Jedni jeżdżą konno, inni oglądają seriale, a niektórzy po prostu śpią. Ja natomiast: uwielbiam blogowanie. Zawsze był to jedyny sposób, żebym mogła odreagować. Wprost jak uzależniona, wracałam do domu po ciężkim dniu i włączałam komputer. Pierwsze co robiłam, to oczywiście wpisanie adresu QoF. To chyba jedyny blog, który tak bardzo mnie zaintrygował. Nie był to zlepek stylizacji, czy wielkich sponsorowanych loterii, a świetnie radzący sobie skarbiec pomysłów. A sam klimat i ludzie, których nie znałam, a z drugiej strony rozumiałam w 100%, stworzyli przytulną atmosferę. Bo do QoF chce się wracać. 

Odważyłam się, napisałam komentarz i (ku mojemu zdziwieniu) zostałam przyjęta. Gdybyście widzieli moją minę, gdy zobaczyłam wiadomość na stardoll :)
Dziękuję przede wszystkim wam - czytelnikom, którzy tak dzielnie komentują i obserwują QoF. Dajecie nam tyle radości i motywacji, i mam nadzieję: będziecie dawać jeszcze kilka następnych lat. Dziękuję także całej redakcji QoF, na którą zawsze można liczyć, za pięknie spędzone chwile.

Dziękuję, 
Mary__Jane

------------------------

Dlaczego jestem na QoF? Nie jest to trudne pytanie :) Uważam, że blog jest kompatybilny z moim życiem na Stardoll. Co prawda, od początku roku akademickiego mam na to życie już zdecydowanie mniej czasu, ale zawsze staram się dać z siebie jak najwięcej, żeby nie zawieść WAS, Iwonki i siebie samej :) Żeby mieć tą pewność, że mimo nawału zajęć jestem w stanie prowadzić to wszystko dalej. Dlaczego jeszcze? Ponieważ poznałam tu wiele miłych, bliskich osób. QoF jest jak taka wielka rodzina zgromadzona przy jednym blogowym stole. Cieszę się, że mogę tak długo pisać na blogu i być jego częścią. Dziękuję za to Iwonce, natomiast Wy pamiętajcie:

"Wspólne pasje są magnesem przyjaźni"

 VanicaBloom

 ------------------------

No więc piszę na QoF od 4 miesięcy i kilku dni, 30 grudnia ukazał się mój pierwszy post na tym blogu. Bardzo szybko zleciał ten czas, ale bardzo się zżyłam z blogiem. Nie startowałam w żadnym castingu, lecz napisałam bezpośrednio do Iwony, i dostałam się na okres próbny, który właściwie nie wiem kiedy się skończył :) Nie pamiętam dokładnie jak poznałam tego bloga, ale chyba zobaczyłam reklamę na innym blogu. Każdy Wasz komentarz doceniam i przez to mam więcej chęci na robienie stylizacji :)

ManiakPupili

------------------------

Nie będę pisać jak zaczęła się moja przygoda z QOF, bo to banalne, nawet dobrze nie pamiętam kiedy to było. Wiem jednak, że to miała być tylko przygoda, sprawdzenie swoich umiejętności, ale włożyłam w to więcej siebie, niż mogłabym kiedykolwiek przypuszczać. Jasne, jestem często gołosłowna, czasami moje artykuły się po prostu nie ukazują, bo czas, bo brak pomysłu, bo inne głupie wymówki. Jednak jestem dumna z tego, że jestem częścią tego zespołu, że mogę wnosić coś od siebie do bloga, że jest mi tutaj tak dobrze. Cieszę się, że ze stardollowych stylizacji przerzuciłam się na "życiowe" artykuły, bo dzięki temu będę mogła tu pisać nawet, kiedy odejdę ze stardoll, co zbliża się zresztą sporymi krokami. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak Wasze komentarze mnie motywują. Cieszę się, że są tu ludzie, którzy jednak czytają, a nie oglądają tylko obrazki.

QOF to wyjątkowy blog. Redaktorzy wraz z obserwatorami wydają się być jedną, wielką, zgraną grupą, z naprawdę rodzinną atmosferą. Robaczki moje, nie utraćmy jej, bo to naprawdę jest piękne i sprawia, że chce się tu zajrzeć ponownie. Niech kolejny rok, a może nawet kolejne lata, zlecą nam z równie świetną atmosferą i w składzie, który jedynie mógłby się powiększyć.

Przy okazji - ogromne gratulacje i podziękowania należą się Iwonie. Za to, że trzyma wszystko w garści, że stara się każdemu pomóc, że wkłada w to wszystko tyle swojego czasu i pieniędzy na nasze stardollowe nagrody. I oczywiście za to, że po prostu jest.
Tu mogę czuć się królową mody, tu jestem w pełni sobą, tu jest mój wirtualny dom.

Sei-chan.
------------------------


Z historii QoF
Trudne początki
Jak pewnie wiecie moja przygoda z QOF zaczęła się szóstego maja, w dzień założenia bloga. 
Byłam chora, leżałam w łóżku z laptopem i bardzo mi się nudziło. Wtedy to założyłam QOF. Pomyślałam, że to może być świetna zabawa. Wówczas powstawało dużo blogów o stardoll. 
Było ich wiele, ale tylko najlepsze wybijały się. Nie ukrywam, iż oczekiwałam niemożliwego. 
Myślałam, że już na starcie będziemy miały wielu obserwatorów. Na początku były to nasze znajome. 
Pamiętam do dziś tę ekscytację, gdy dołączył ktoś, kogo nie znałyśmy. 

Długo myślałam nad nazwą i w końcu nadałam blogowi określenie, która funkcjonuje do dziś,
czyli Queens-of-fashion.blogspot.com. Z początku miałyśmy razem z missmarikszą
 wstawiać tu tylko swoje stylizacje, ale później to się zmieniło. Blog stawał się
"typowym" blogiem o stardoll. Zaczęłyśmy publikować nowości,
wybory dnia, darmówki itp.


Jak większość początkujących blogów nie miałyśmy zbyt wiele komentarzy.
Jednak były osoby, które komentowały większość postów.
To właśnie one dawały nam siłę i energię do dalszego prowadzenia bloga.
A dziś Wy dodajecie nam wiary i chęci do pisania kolejnych postów.
Dzięki Waszym komentarzom rozwijamy się i chcemy byc coraz lepsi.
 Nawet największy kopniak dodaje nam siły.
DZIĘKUJEMY WAM KOCHANI!




* nicki doll to nicki redaktorów tworzących od początku QoF. Jedni byli z nami dzień czy dwa, inni pozostali do dziś.

mariksza/Natalia
wyróżnienie
Kochani. 

Chciałam poinformować, że dziś stanowisko administratora  głównego 
strony Queens-of-fashion otrzymała Anndoll88.


Gratuluję!

Nowa administrator ma pełne prawa do zarządzania blogiem Queens-of-fashion.

Podziękowania dla redaktorów QoF
Kochani!
Minął 2013 rok. Był to dla nas rok kolejnych doświadczeń w prowadzeniu bloga. Ten czas był  radością, że możemy dzielić się z Wami swoimi pomysłami na stylizację czy też dekorację wnętrz, a także innymi tematami. To dla Was nasi redaktorzy przygotowywali swoje artykuły za które dziś chcemy im podziękować. Każda z tych nagród jest stosunkowo mała do jakości i zaangażowania naszych redaktorów. Na dzień dzisiejszy możemy jedynie podziękować w ten sposób.


Po nagrody zgłaszajcie się na konto missmariksza.
Nowa organizacja zadań na blogu
Kochani.
Dzisiaj mianowałyśmy hill88/Weronikę na stanowisko administratora d/s redaktorów. 
Do jej zadań będzie należała koordynacja prac zespołu redaktorskiego
 oraz dbałość o estetykę i poprawną pisownię.


powitanie
Mam kolejną wiadomość dla Was moi drodzy.
Otóż kolejną osobą, która znalazła się dziś w naszym zespole to patryk.majczak

Przez dwa tygodnie Patryk będzie na okres próbny. 
Jeśli spodobaja się Wam jego posty i ogólnie cała działalność,
a jemu spodoba się równiez u nas wtedy zostanie na dłużej.
O czym będzie pisał, dowiecie się wkrótce.
powitanie
Dziś do załogi naszego bloga dołączyła hill88, w realu Weronika.
Na razie jest na okres próbny 2 tygodni. 
Jeśli sprawdzi się w roli redaktora od aktualności 
oraz spodoba jej się u nas zostanie na dłużej. 


zmiany
Moi drodzy.
Po kilkakrotnym analizowaniu za i przeciew usunęłam z bloga redaktorów:
1. Tydzień wcześniej otrzymałam wiadomość od Oli/olka170, że chce odejść  z bloga. Dlatego też wstrzymałam się kilka dni, lecz dziś zrealizowałam jej prośbę.
2. Na początku tygodnia pisałam do Patryka/patrykdiamond2, miał mi dac znać do wtorku, jest piątek i nie mam znaku od niego, więc dlatego nie przedłużamy okresu próbnego.
3. Kolejną osobą jest Angelika/NieOosiagalna. Nie wiem co się dzieje w tym przypadku lecz od miesiąca nie loguje się na swoje konto sd. Pisałam wielokrotnie na jej GG, a także na Stardoll, lecz nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. Mimo tego, cały czas mam nadzieję, że Angelika wróci- jeśli będzie chciała znów u nas pisać - miejsce wśród nas czaka zawsze na nią. Tymczasem musiałam zredukować listę nieaktywnych redaktorów.
DZIĘKUJEMY za współpracę !

Mam i dobrą wiadomość.
  Z nowych osób zostają  na stałe szalonatylkoja1 oraz Punkdosia.

powiadomienie
Kochani, nie wiem od czego zacząć ponieważ mam dwie wiadomości : jedna smutna, druga dobra. 
Dziś znów musiałam usunąć z redakcji bloga jedną z dziewczyn( missmartyna191), po prostu czas próbny dobiegł końca. Na początku faktycznie dziewczyna się starała, lecz chyba ma jakiś problem z internetem i czasowo jest ograniczona więc po konsultacji z VanicaBloom postanowiłam nie przedłużać okresu próbnego. 

Jest i dobra wiadomość. Otóż nasza była redaktor _julcia_1997 znów zawitała w nasze skromne progi. Dziewczyny odchodzą i ponownie wracają. Na obecną chwilę wiem, że ....a zresztą o czym będzie pisała Julka dowiecie się wkrótce. Mam nadzieję, że nie zawiedzie nas po powrocie.