Ukryj/pokaż nagłówek
Dodaj nowy post
Ustawienia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tematy z życia wzięte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tematy z życia wzięte. Pokaż wszystkie posty
Powiew świeżości
Kochani! Półtora miesiąca temu omawiałam problem braku komentarzy na QoF z redaktorami. Podjęliśmy pewne próby, jednak, wg mnie nie przyniosło to takich efektów o jakich marzyliśmy. A dziś dziewczynami potrząsł brak Was w komentarzach.

wiadomość od czytelnika:
"wracam ze szkoły, pierwsze co robię po wejściu do swojego pokoju to włączenie kompa. Potem wykładam książki, przeglądam, fejsa, wskakuję na tweeta, ach, jeszcze zobaczę co się dzieje na stardoll. Zaraz, zaraz, coś kłębi się w mojej głowie, zaglądam na SiM, OCOM, może jeszcze na underneathstardoll, a właściwie to tam zaglądam w pierwszej kolejności, bo przecież muszę pokazać, że wiem o czym piszą. Ach, zapomniałabym, jeszcze QoF, ale tam to już ostatnio nic się nie dzieje. Na innych blogach choć są jakieś małe konkursy. A nuż, wygra się te 10 sd. A dziś na QoF-ie nic ciekawego nie piszą, owszem coś tam mi się nieraz podoba, czasem jakaś stylizacja jest od pacaja, ale nie chce mi się pisać komentarza. I tak nie ma nagrody komentatora. To po co? Lubię jeszcze inne stardollowe blogi modowe, ale i tam mało kto komentuje, to i ja nic nie piszę. Bo po co? "

Tak kochani,  dla kogo pisać, skoro nikogo tu nie ma? A może sprawdzać listę obecności? Czy znalazł by się ktoś? Nawet nie wiemy czy robić loterię i konkurs, bo do ostatnich niestety prawie nikt się nie zgłosił.
Otrząśnijcie się, bo widać, że brakuje w Was życia, a przecież to
  życie staje dopiero przed Wami otworem.


Drugim pomysłem, który już dziś dojdzie do realizacji, była propozycja podjęcia funkcji administratora przez naszych redaktorów (po kolei, każdy za zgodą w określonym czasie)  na czas próbny, tak dla zabawy i dla świeżości. 

A więc już dziś ogłaszam, że nową administratorką bloga na okres listopada i grudnia zostają: 
 Cold_Iceberg.( Paulina)  i 3siostry (Kinga)

Moje drogie, po prostu: "Róbta co chceta" .
Zmieniajcie co Wam się nie podoba, róbcie to tak jakbyście same chciały, a nie jak chcę ja ♥
 w razie konieczności ( może;p) pomogę♥ 
Kiss, kiss ...

Jeśli ktoś nie czytał listu redaktorów do Was -czytelników zapraszam
KLIK


egzaminy wystartowały
Dziś rozpoczęły się trzy dni próby dla gimnazjalistów- wystartowały egzaminy. Jeśli macie trochę przerwy i wpadliście tutaj się nieco zrelaksować to napiszcie jak wam dziś poszło? Były nerwy?

Call me... Maybe
Coraz częściej spotykam się z wyrażeniem "polska chamszczyzna". Wiem, jest ono trochę wulgarne, ale niestety to prawda. Chciałabym w tym poście zilustrować jak wyglądają co poniektóre rozmowy przez telefon i co należy zmienić w swoim zachowaniu. Innymi słowy, zapraszam na Telefoniczny Savoir Vivre.

"Sygnałki"
Często spotykam się z "sygnałkami". Wyglądają one następująco: dzwoni do mnie pani x. Odbieram. Pani x się rozłącza. Pani x w ten sposób chce ode mnie wymusić rozmowę na koszt odbiorcy. Jeśli ktoś do mnie dzwoni to przecież on ma do mnie sprawę, a nie ja do niego. Takie zachowanie jest niekulturalne i świadczy o tym, że chcemy oszczędzać na wszystkim. Nawet na ważnych sprawach.

Rozmowa na koszt odbiorcy
Najbardziej mi znaną metodą (nie, nie stosuję jej, znam z pewnych przypadków) jest "Rozmowa na koszt odbiorcy". Wygląda to tak: dzwoni do mnie pani x. Odbieram, a w słuchawce odzywa się przemiła pani i mówi coś w stylu "Ta rozmowa jest na koszt odbiorcy. Jeśli się zgadzasz, naciśnij zieloną słuchawkę". To pozwolę sobie zostawić bez komentarza.

"Nie mam kasy"
Okey. Zapomniałaś/eś telefonu albo właśnie skończyły ci się pieniądze w telefonie. To mogę zrozumieć, jeśli poprosisz mnie (w ważnej sprawie, a nie żeby poplotkować z koleżanką) raz czy dwa. Ale jeśli od tygodnia nie masz nic na koncie (a co niektórzy dziwnym trafem nigdy nie potrafią sobie doładować karty) to już staje się uciążliwe. Nie mam zamiaru wydawać swojego kieszonkowego na twoje rozmowy. A jeśli naprawdę nie chce ci się czy zawsze zapominasz tego zrobić to radzę wykupić abonament.

Szybko, szybciej, najszybciej!
Pani x do mnie dzwoni. Odbieram. I nie mogę nic zrozumieć, bo pędzi jakby miała zadanie wykonać rozmowę przez 10 sekund. Tylko dlatego, aby nie wydać przypadkiem grosza więcej. To już po prostu szczyt. Tylko tyle: nie róbcie tak.
Pomocna dłoń czy po prostu błąd?
źródło: www.misswish.pl
Od dawna przyjmowano zasadę, że buty powinny być takiej samej barwy co torebka. Niektórzy uważają to jako rażący błąd, a inni wręcz przeciwnie - kierują się tylko tym. Ostatnio podobno powraca moda na taki sam kolor torby i butów. Co o tym sądzę? Moim zdaniem czasami jest to bardzo pomocne - jeśli kolor torebki nie ma bliźniaka w stylizacji, możemy uratować się odpowiednimi butami. Ważne jest jednak, aby to cały outfit tworzył harmonię, gdyż nawet przy takim samym kolorze dodatków, nie koniecznie wszystko ze sobą współgra. Ale niestety,  możemy się czasem oszukać, ponieważ ważny jest również odcień. Przykładowo czerwonych jest wiele: wiśniowy, różany, rażący to tylko kilka z nich.
Odszukałam trochę par butów oraz toreb w takim samym kolorze, które w połączeniu z pasującą stylizacją będą tworzyły ciekawe dodatki.








Zasadą warto jest kierować się nie tylko na stardoll, a także w prawdziwym świecie. Pamiętajcie, że nie zawsze buty muszą barwą pasować do torby, ważne jest to, aby nie zostawiać jednej barwy bez pary, a tym można się uratować. Tak jak wspomniałam wyżej, w niektórych gazetach piszą, że powraca moda na taki sam kolor butów oraz torby. Czy dzięki temu na ulicach spotkamy się z tym coraz częściej? Być może, ale  na razie  sugerujmy się tylko i wyłącznie własnym gustem! :)