Witam, witam! Dopiero co wróciłam do domu, od 10 szlajałam się po mieście. Test był prosty, 2 źle w zamkniętych i nieszczęsne stoły, które miały o 12 miejsc mniej niż powinny i jogurty, które miałam dobrze i poprawiłam na źle. Po teście podjechaliśmy autobusem w 12 osób pod biedronkę. Naprawdę nie pamiętam kiedy ostatnio tak prze-prze-prześwietnie się bawiłam.Okazało się, ze pizzeria otwarta od 12, musieliśmy 2 godziny chodzić po Niwie, ale było super, Any-Jezus chodziła po wodzie! Dobrze, że przebrałam buty na trampki, bo baleriny zbyt bardzo mnie obcierały (trampki jako odpowiednie buty do sukienki). W pizzerii z Ulką zamówiłyśmy pizze z owocami morza na pół z normalną. Tam były małe ośmiornice, które nazywały się Zbigniew i Wacław (.-.). Sweet focie w ubikacji - zaliczone. Potem, zostawiając już chłopaków poszłyśmy do biedronki po lody, a potem na chwilę do Mai i do domu. Nie odczułam, że był test, że jest prima aprilis itd. Dla mnie to był tylko zwykły, dobrze spędzony dzień. Nawet ja gdzieś wychodzę, wow! Szkoda, że rozdzielą nas w gimnazjum, wakacje spędzam z nimi jak najdłużej, chyba nawet "skrócę plany na wakacje" (Takie życie Tadziej).
Zauważyłam, że taki brak konkretnego tematu bardziej zachęcił niektóre osoby do rozmowy,
a właśnie o to w tym chodzi! Tym razem znów daję wam kompletną dowolność,
rozmawiajcie na jaki temat chcecie.
Serdecznie zapraszam do rozmowy!
Najbardziej rozgadana osoba otrzyma ode mnie:
Najbardziej rozgadaną osobą z poprzednich pogaduszek zostaje
lalaxd99
Gratulacje! Zgłoś się do mnie po ubrania!