Szczerze w ogóle nie miałam koncepcji na dzisiejszą aranżację i totalnie przypadkiem wpadłam na pomysł sztukaterii. U mnie w domu nadal jest w jednym pokoju i kiedyś szczerze jej nienawidziłam. Chyba z wiekiem przyszła miłość do tego typu rzeczy. Przy odpowiedniej oprawie i kolorystyce może ona nadać wnętrzu świetnego charakteru i elegancji. Zrezygnowałam z obrazów ponieważ uważam, że ściana sama w sobie jest już ozdobna.
Jak Wam się podoba?
Czekam na opnie!






