Kochani, dzisiaj obudziłem swoje wewnętrzne dziecko, niestety nie wiedziałem, że jest ono tak bardzo we mnie ukryte. Dostałem propozycję stworzenia dziecięcych stylizacji z okazji tego "święta", pomyślałem super, ale to jest dla mnie lekkie wyzwanie. Zaczynając wiedziałem, że użyję tego różowego tutu, trzy godziny później pożałowałem tego pomysłu. Bardzo długo zmagałem się z obiema stylkami, ubierałem i rozbierałem doll około 20 razy. Nic nie wychodziło i ostatecznie nie jestem zadowolony z efektu, ale może Wam się spodoba. Jak już skończyłem tworzyć i złączyłem obie stylizacje zobaczyłem w nich siebie z dzieciństwa. Małe dziecko bawiące się ubraniami mamy, wtedy wydawało mi się, że jestem świetny w ubieraniu i łączeniu ubrań, ale sami pomyślcie jak to musiało wyglądać... Mały wychudzony chłopiec w ubraniach mamy, za dużych obcasach i ultra zniszczonej peruce z bazarku za kilka złotych(tutaj płacząca ze śmiechu emotka).
Dobra wystarczy już tych historii z mojego życia.
Napiszcie co sądzicie o moich dziecięcych lookach.
Miłego dnia!
XoXo
Konkursik: W komentarzu napiszcie co sądzicie o moich stylkach, opiszcie swoją ciekawą historię z dzieciństwa, a ja wybiorę 3 osoby i nagrodzę je limitowanymi artykułami.


