Szczerze mówiąc jestem mega zadowolona z tej stylizacji. Uwielbiam róż w takim wydaniu, nawet doczepiłam Sejce dwa pasemka w tym kolorze, żeby włosy pasowały do całości.
Uzależniłam się od oglądania "Plotkary" i intryg Blair Waldorf. Jeśli nie uda mi się zostać księżną Monako, to może zostanę dyktatorką stylu w NYC jak ona. Hehehehe.
Generalnie próbuję nauczyć się systematyczności w pisaniu. Staram się codziennie coś naskrobać, dlatego w tym celu założyłam dziennik. Może nie tylko pomoże mi on z uporaniem się w kwestiach blogowania, ale może okaże się być też przydatny w uporządkowaniu moich codziennych spraw. Byłoby fajnie, zważając na to ile w moim życiu zmieniło pójście na studia. I nie mówię tu o nauce, ale o tym jak wszystko wokół mnie przyśpieszyło. Teraz nawet w pewien sposób mieszkam na dwa domy.
We wcześniejszych komentarzach widziałam, że większość żyje już feriami, nawet jeśli jeszcze ich nie ma. I prawidłowo, samo myślenie o relaksie trochę nas odpręży. Tymczasem możecie polecić coś fajnego do czytania. Tylko niech zawiera w sobie pełno miłości!
Dlaczego w Afryce nie biorą leków na ebolę? Bo nie bierze się ich na pusty żołądek!
Ech, te moje nieprzyzwoite żarty
Buziaki, Sejcia