Dołącz do załogi Queens-of-Fashion! link do posta
• Chciałbyś pisać u nas na blogu oraz masz fajny pomysł na siebie? Zgłoś się! link
Halloween: konkurs! Wyślij nam makijaż albo stylizację, lub napisz artykuł! link
Czytelnik Miesiąca: sprawdź!

17 grudnia 2015

-35- Pierwszy Śnieg

Cześć :) Czy u was już spadł pierwszy śnieg? U mnie jeszcze nie. Mimo to i tak postanowiłam przygotować artykuł o takim tytule. Aby wprowadzić w klimat zdjęć, przygotowałam krótkie opowiadanie. A więc...W Chicago spadł właśnie pierwszy śnieg. Jade pośpiesznie i pobieżnie przygotowywała się do wyjścia na spacer z psem. Tylko makijaż zrobiła perfekcyjny, poświęcając mu godzinę przed wyjściem. #Najlepiej. Poszukiwania zaginionej smyczy,(a także obroży, psich przekąsek, płaszcza, czapki...) przerwało niespodziewane wejście niezapowiedzianego gościa - cioci Holly. Tak, zbliżała się wigilia i dom Jade zaczął się stopniowo zapełniać rodzinnymi emigrantami. Jednak przedwczesna wizyta cioci Holly, nie była najgorszą rzeczą, jaka miała spotkać tego dnia Jade. ,,Wejście smoka'' dało spragnionemu wrażeń pieskowi - Cuddlemu (z ang. milutki) - możliwość ucieczki, z której bez namysłu - o ile psy w ogóle myślą - skorzystał. W trakcie pozornie radosnego uścisku z ciocią, Jade zobaczyła znikający za uchylonymi drzwiami merdający ogonek. Czym prędzej rzuciła się w pogoń za nim. Dzięki temu uniknęła rozmów, która zawsze zaczynała się tak samo: Jak ty urosłaś! Jak cię ostatni raz widziałam to...Jade długo się nie zastanawiała, wzięła w pośpiechu nauszniki, szalik oraz rękawiczki i wybiegła z domu. Spodziewała się, że Cuddly grzebie coś przy domowym żywopłocie i za chwilę wróci do domu dokończyć przygotowania, aby wreszczcie wyruszyć na spacer. Jednak zwierzak miał ambitniejsze plany, a zabawa na własnym podwórku nie dawała mu wystarczającej satysfakcji. Zmuszona przez sytuację, szesnastolatka wybiegła dalej na ulicę, pełną radosnych ludzi, ciągnących za sobą torby jedzenia i ozdób bożonarodzeniowych, których nigdy nie jest za dużo. Nigdzie jednak nie widziała Cuddlego. Zaczęła biec w stronę parku, a wiatr smagał ją po twarzy i zawiewał bujne, szare włosy z niezwykłą łatwością - zapowiadało się na niezłą wichurę, a może nawet śnieżycę? Przystanęła rozglądając się uważnie na wszystkie strony. Teraz odczuwając przeszywające na wskroś zimno, pożałowała, iż nie wzięła ciepłej parki i czapki, i może jeszcze drugiego swetra, i trzeciego też... W tej chwili zobaczyła znikającego w przeciwnej uliczce psa. Ruszyła biegiem w jego stronę. Nie widziała jednak, że poza Cuddlym, znajdzie tam jeszcze kogoś...

                                                                                               Zafascynowana własną historią,
                                                                                                                                                   Kardeczka.



P.S. Kontynuacja powstanie, tylko jeśli wam się to podoba. Jeśli jednak uważacie, że jest nudne lub cokolwiek innego, to nie będę was molestować kolejną częścią.

Podoba wam się stylizacja? Piszcie!


28 komentarzy :

  1. Ach ten Cuddly! Założę się, że Jade spotka tam jakiegoś super chłopaka. On po tym okaże się być wampirem, a ona zafascynowana tym jak mieni się w słońcu pozwoli mu się też zmienić w wampira i będą żyli długo i szczęśliwie xD
    Zafascynowana Twoją historią
    Sei-chan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sei nie trafiłaś. Podpowiem, że kolejny MKK wypada w wigilię :)

      Usuń
    2. Spotkała tam karpia? :o

      Usuń
    3. Zgadłaś! Moja przesłanie to STOP MASOWEMU ZABIJANIU KARPI W WIGILĘ.
      A tak serio to nie xd

      Usuń
    4. Zaleciało Prokopem. Ale kurde, wiem że jestem blisko xD

      Usuń
    5. Coś czuję, że czytałyśmy tą samą gazetę XD

      Usuń
  2. Całkowicie zgadzam się z koleżanką wyżej. Nie mogę się doczekać następnej części!

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie śnieg już był jednak nie utrzymał się zbyt długo :D
    Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co prawda nie lubię jak tekst nie jest wyjustowany, ale i tak z ciekawością przeczytałam mini opowiadanie. Nie mogę się doczekać kolejnej części.
    A wracając do początku posta- u mnie śnieg był we wtorek, ale szybko stopniał, za to cały dzień była mżawka:/.
    domka190

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomyślałam o wyjustowaniu. U mnie w sumie był deszcz ze śniegiem, ale bardziej deszcz.

      Usuń
    2. Piąteczka, u mnie tak samo!

      Usuń
    3. *Przybijam telepatyczną piąteczkę*

      Usuń
  5. A ja nie wiedzieć czemu, myślałam, że ta historia skończy się jakoś tragicznie o.O liczę na jakieś nieprzewidywalne rozwiniecie akcji, rozczarowaniem będzie jak spotka jakiegoś super chłopaka, jak to określiła Sei :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam w planach love sotry. Kolejny MKK wypada w wigilię i chciałabym dać raczej jakieś przesłanie.

      Usuń
  6. Stylizacja bardzo mi się spodobała.Z niecierpliwością czekam na dalszą część opowiadania.;D

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie śnieg był, ale ju go nie ma.
    Stylizacje i zdjęcia jak zawsze swietne.
    Katniss-ne

    OdpowiedzUsuń
  8. Jade znajdzie jakiegoś bezdomnego i przygranie na wigilię ;)

    super napisane i świetna stylizacja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym pomyślałam, jak Kardzia napisała wyżej, że to ma być przesłanie. Ale ej, nie spojleruj! xD

      Usuń
    2. Kardzia XD W każdym razie - przesłania mogą być różne ;D Ale nic już nie mówię, bo też nie chcę spojlerować.

      Usuń
  9. Świetna historyjka, przyjemnie się czyta. Ale natknęłam się na kilka błędów i literówek, które pozwoliłam sobie poprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję z poprawki :) Pisałam to 30 minut przed publikacją i nie miałam czasu tego tak szczegółowo przejrzeć.

      Usuń
  10. Bardzo przyjemne opowiadanie, czekam na kontynuację ;) Stylizacja jakoś nieszczególnie przypadła mi do gustu, ale ogólnie całokształt jak zwykle na plus :D
    U mnie pierwszy śnieg spadł już chyba pod koniec października i jak dla mnie mogłoby już go więcej nie być. Nie znoszę zimy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + "Jednak zwierzak miał ambitniejsze plany, a podwórko zabawa na własnym podwórku nie dawała mu wystraczającej satysfakcji." - o jedno podwórko za dużo i drobna literówka w "wystarczającej" ;)

      Usuń
    2. Lecę to poprawić i dzięki za opinię:D

      Usuń

Komentuj jak najwięcej postów, aby zwiększyć swoją szansę na znalezienie się w Elicie QoF!

Obserwatorzy