Dołącz do załogi Queens-of-Fashion! link do posta
• Chciałbyś pisać u nas na blogu oraz masz fajny pomysł na siebie? Zgłoś się! link
Halloween: konkurs! Wyślij nam makijaż albo stylizację, lub napisz artykuł! link
Czytelnik Miesiąca: sprawdź!

4 kwietnia 2015

Świąteczne Pogaduszki

Dawno ze sobą nie rozmawialiśmy, co? Spróbujmy znów się dobrze bawić bez tego, by napisać jak
najwięcej i dostać nagrodę. Jutro pierwszy dzień świąt, także jak idą przygotowania?
A może gdzieś wyjeżdżacie, więc tej krzątaniny w domu nie ma aż tak dużo?
PS. Nie wiem czy jesteście tego świadomi, ale 3 miesiące do wakacji!




REKLAMA

34 komentarze :

  1. Swoją drogą, jeśli będzie nam się dobrze rozmawiało przywrócę pogaduchy raz w miesiącu lub co dwa tygodnie (byście mieli o czym opowiadać) wraz z nagrodami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ty, już zajęła moje byłe miejsce
      Powiem Ci jedynie tyle, że w czasie wolnym chętni się znajdą, ale normalnie wieje pustkami

      Usuń
  2. Przygotowania do świąt idą powoli. Mama zadecydowała, że to jutro będą robione sałatki, bo goście dopiero będą w poniedziałek. Ogólne spędzam święta w domu, odpoczywam i szykuję się do ciężkiej pracy na uczelni po powrocie z przerwy świątecznej (swoją drogą przedłużoną o wtorek).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w sumie czadzik, u mnie latają po domu od początku tygodnia jak szaleni. Co studiujesz?
      Mnie czeka pierwszy dzień w pierwszej pracy ever, w środę. Uuu

      Usuń
    2. Ja na szczęście na uczelnię wracam dopiero w piątek, także mam nadzieję, że chociaż trochę odpocznę.
      A co do świątecznych przygotowań - wszystko gotowe :) Jutro jedziemy do rodziny, a w poniedziałek albo wtorek spotykam się ze znajomymi ;)

      Usuń
    3. ja mam wolne od poniedziałku do czwartku, bo taki mam plan (no poniedziałek i wtorek były zajęcia, ale do domu trzeba było wracać ;)) a studiuje mało oryginalny kierunek jakim jest Edukacja Wczesnoszkolna i Przedszkolna. Będzie dobrze, najgorsze pare pierwszych dni, bo trzeba się zaaklimatyzować i jakoś pójdzie :) ważne by ludzie byli spoko, bo inaczej lipa :) Też zazdroszcze, że porobione :) ale u mnie jakos mniej przygotowań niż rok temu. najgorzej mnie wkurzali ludzie w sklepach...

      Usuń
    4. Uu, to lubisz pracę z dziećmi?
      Niby święta, a ludzie jak byli wredni, tak dalej są, tru

      Usuń
  3. U mnie od wczoraj roznoszą się zapachy Świąt. Mnóstwo smakołyków już gotowych, eh... miałam się odchudzać, ale cóż ;) W niedzielę przychodzą do mnie goście, a w poniedziałek jadę w goście, także obawiam się, że Święta przeminął bardzo szybko ;)

    nataliaszelc01

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chwal się jakie masz ciasta. Odchudzać się w święta? Mission Impossible, jeszcze jak babcia jest w domu :D

      Usuń
    2. Odchudzanie - Mission Impossible ;)
      Sernik, makowiec, babki, mazurek, piernik, rafaello, tort czekoladowy, 3bit, babeczki - wbijajcie do mnie, bo chyba nigdy tego nie zjemy ;)

      Usuń
    3. O matko - napadłaś na cukiernię? :P

      Usuń
    4. Albo też masz babcię w domu, jak ja :D
      Dorzucam moją zarlotkę, izaurę, 3bita i sernik, i robimy imprezę

      Usuń
    5. Nie mam, moja mama uwielbia piec :D No to git, kiedy i gdzie? Haha :D

      Usuń
    6. W Dyngusa pod Biedronką (y)

      Usuń
    7. Zawsze czuję się dziwnie jak widzę, że wszędzie jest mazurek, bo u mnie nigdy nie ma i jakoś nikt się nie upomina. Zamiast tego obowiązkowo wuzetka, która zniknie pierwsza. Mój brat i siostrzeniec mogliby jeść ją tonami.

      Usuń
    8. u mnie pierwszy raz mazurek pieczony będzie, jak babcia ze mna mieszkała to też piekarnia cała, sklep spożywczy... oj tam raz w święta można sobie pozwolić- byle z umiarem, a po świętach trening :)

      Usuń
  4. U mnie od rana mama ze szmatką lata, wszystko sprząta, dom przewróciła do góry nogami, wysprzątała już chyba każdy kąt, ale najgorsze jest to, że ja muszę jej w tym pomagać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to od czwartku, więc piątka!

      Usuń
    2. Moja mama kocha sprzątanie i wczoraj zgubiłam się we własnym pokoju, bo poprzestawiała mi rzeczy. Nie lubię tego, chowam po szafkach "pewne" rzeczy i boje się, ze ona to poznajduje. Muszę jej pilnować w każdą sobotę. Chowałam mangi pod szafą, które można dostać tylko od strony ściany wykonując dziwną pozę, a ona je znalazła. Jak?? I jeszcze otworzyła acid town na pięknym dymku "kocham faceta" wypowiedzianego przez głównego bohatera. Ach, nie zapomnę nigdy.

      Usuń
    3. moja też lata jak poparzona już od kilku dni i zagania mnie do roboty :p

      Usuń
    4. Czyli nie tylko u mnie tak jest, zawsze jakieś pocieszenie ;) Ze mnie raczej perfekcyjnej pani domu nie będzie :P

      Usuń
    5. mi to wstyd, bo u nas to brudno będzie xD nikt specjalnie nie jeździł na szmacie. Znając życie jak jutro będę piec, kroić to i za szmate złapię ;)

      Usuń
    6. "Jeżdził na szmacie". Jak jakiś slang xD

      Usuń
  5. Ja po 3h i 45min wróciłem z kościółka i nie mam siły :') A jutro wstawać o 5 :')))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie było chociaż? :x

      Usuń
    2. Taaaak, ale miałem masę czytania XDD Ogólnie lubię chodzić do kościoła, a jeżeli są takie fajne święta to idę z jeszcze większą chęcią XD

      Usuń
    3. Łał, jeśli to tradycyjny kościół to podziwiam. Ostatnio byłam na rekolekcjach, gdzie ksiądz prowadził wszystko w ramach "nowej Ewangelizacji", gdzie wszyscy tańczyliśmy, śpiewaliśmy i klaskaliśmy. Msza wyglądała tak samo i jeśli równie fajnie byłoby w każdym kościele, chętniej chodziłabym na msze. Wolę się cieszyć i śpiewać niż siedzieć sztywno w ławkach :x

      Usuń
  6. Przygotowania poszły dość szybko. :) Troche sprzątania troche gotowania, ale już jest po :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardziej święta poświęcam dla Jezusa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość osób zapomina o najważniejszym, więc brawo ;)

      Usuń

Komentuj jak najwięcej postów, aby zwiększyć swoją szansę na znalezienie się w Elicie QoF!

Obserwatorzy